Eksperci alarmują: dzieciom brakuje podstawowych umiejętności społecznych. Trzeba najmłodszych nawet uczyć mówienia drugiemu człowiekowi: „dzień dobry”.

Psycholodzy nie mają wątpliwości: współczesne dzieci mają problemy z najprostszymi umiejętnościami społecznymi, takimi jak: mówienie: „dzień dobry”, zadanie pytania sprzedawcy w sklepie, wyartykułowanie prośby o pomoc, wyrażenie podziękowania.. Wpływ na to ma internet oraz to, że zabiegani rodzice nie uczą swojego potomstwa podstawowych umiejętności społecznych. Skutek tego jest taki, że dzieci czują się często zagubione w codziennych sytuacjach, nie wiedzą jak na nie reagować, jak reagować na różnego rodzaju emocje. Coraz większą popularność zyskuje przez to tak zwany trening umiejętności społecznych, czyli zajęcia stymulujące rozwój emocjonalno-społeczny, na których .dzieci uczą się zachowań przydatnych w codziennym życiu. Warto zapisać dziecko na takie zajęcia, aby nie czuło się przytłoczone wyzwaniami codzienności, lepiej rozumiało otoczenie, potrafiło lepiej odnajdywać się w sytuacjach wymagających jakiegoś działania lub interakcji.
Iwona Trojan

