8-letni syn aktora Macieja Stuhra pobiera edukację w leśnej szkole. Wcześniej ukończył leśne przedszkole.

Wśród szkół w naszym kraju z pewnością wyróżniają się leśne szkoły. Do jednej z nich swojego potomka zapisał Maciej Stuhr. „Gdy Tadek się urodził, przeczytałem o przedszkolach w Norwegii, gdzie dzieciaki siedziały w lesie i uczyły się harmonii z naturą. Zakochaliśmy się z żoną w tej wizji” - wyznał w jednym z wywiadów aktor. Co cechuje leśne szkoły? To że nie ma w nich zabawek, dzieci bawią się patykami, szyszkami, błotem, dziecko uczy się przez zdobywanie doświadczeń w środowisku naturalnym, ma cały czas zapewniony bliski kontakt z naturą. „Gdy Tadek wraca do domu, wygląda jak człowiek demolka. Cały w błocie. Codziennie. I szczęśliwy”.
Iwona Trojan

