Libijskiego ministra edukacji czeka pobyt w więzieniu. Mężczyzna nie dopilnował, aby libijscy uczniowie otrzymali w odpowiednim terminie podręczniki szkolne.

Nie jest łatwo być ministrem edukacji w Libii. Pełniący do niedawna obowiązki ministra Ali al-Abed naraził się obywatelom, ponieważ nie zapewnił ponad 2,5 milionom uczniów należnych im podręczników. Prokuratura uznała ten fakt za złamanie prawa do edukacji. W sprawie toczy się śledztwo. Ali al-Abed będzie odpowiadał za nieprawidłowości finansowe związane z podpisanymi umowami na druk podręczników oraz za niedotrzymanie terminów dostarczenia uczniom książek. Brak podręczników spowodował miesięczne opóźnienie roku szkolnego. Niezadowolenie społeczne wywołał też fakt, że rodzice uczniów musieli wyłożyć środki pieniężne na kserowanie potrzebnych ich dzieciom książek i zeszytów do ćwiczeń, podczas gdy darmowe podręczniki w szkołach powinno zapewnić ministerstwo edukacji.
Iwona Trojan


