

Wakacje dobiegły końca, zatem uczniowie, chcąc nie chcąc, musieli wrócić do szkolnej codzienności.

W dzisiejszych czasach większość z nas żyje w pośpiechu. Mamy mnóstwo spraw na głowie i setki rzeczy do załatwienia.

Wraz z rozpoczęciem roku szkolnego powraca w szkołach sezon na niezdrowe przekąski i niezjedzone kanapki, ukrywane w plecaku.

Chipsy, słodkie napoje i kaloryczne desery – to często podstawowe składniki dziecięcej diety.

Eksperci są zgodni, że śniadanie jest pierwszym i najważniejszym posiłkiem w ciągu dnia. Z jakich produktów powinno się składać, aby zapewnić odpowiednią ilość porannej energii młodemu organizmowi?

Dziecko i jedzenie to słowa, które dla wielu rodziców wykluczają siebie nawzajem. Zachęcenie kilkulatka do spożycia pełnowartościowego posiłku często graniczy z cudem.

Dla dzieci drugie śniadanie jest jak zło konieczne, bardzo często też dorośli pochłonięci przez domowe obowiązki potrafią o nim zapomnieć. Nie możemy popełniać tego błędu!

Dla dzieci początek września to powrót do obowiązków związanych ze szkołą i odrabianiem lekcji.

Posiłkiem, który dostarcza dzieciom potrzebnej w ciągu dnia energii jest drugie śniadanie.

Owoce i warzywa to niezbędne składniki codziennej diety każdego człowieka. Nie powinno ich zabraknąć przede wszystkim w jadłospisie najmłodszych.

Żywiec Zdrój, chcąc wspierać rodziców w budowaniu nawyku picia wody u dzieci, wprowadził na rynek kolejną odsłonę produktów skierowanych do najmłodszych.

Czy słodka drożdżówka może być dobrym pomysłem na śniadanie do szkoły? Tak ! Pod warunkiem, że zostanie upieczona w domu, na bazie drożdży, bez dodatkowej polewy lub lukru.