Bądź na bieżąco:
Fanpage Facebook KochanaMama.pl
Strona Google+ KochanaMama.pl
Kanał KochanaMama.pl na Youtube
Kanały RSS KochanaMama.pl
Newsletter KochanaMama.pl
Strona główna Przed ciążą Ciąża Niemowlę Małe dziecko Rodzina Konkursy Wydarzenia
Kategoria: Małe dziecko » Edukacja

Nauka języków obcych u dziecka

Artykuł

Znajomość języka obcego to klucz, który może otworzyć wiele drzwi, staje się też współczesnym standardem, bez którego ciężko jest się odnaleźć.

Nauka jezyk obcy dziecka
Autor: Materiały prasowe

W dobie globalizacji, postępu i rozwoju technicznego trudno się z tym nie zgodzić – dlatego naukę warto zacząć od najmłodszych lat. Trzeba jednak mądrze ją zaplanować i ustrzec się podstawowych błędów, które często popełniają rodzice, chcący wychować małego poliglotę.

Zbyt wysokie wymagania

Wielu rodziców marzy o dziecku, które w wieku sześciu lat potrafi w trzech językach policzyć do dwudziestu, przedstawić się i wymienić wszystkie podstawowe kolory – jeszcze lepiej, gdy posługuje się językiem obcym tak płynnie, jak mową ojczystą. I choć takie przypadki – oczywiście – się zdarzają, to uprzedzamy: nie tędy droga! Oczekiwanie zbyt szybkich rezultatów i jednoczesna irracjonalna presja na rozwój dziecka to kardynalny błąd, którego wszyscy rodzice powinni się wystrzegać. Argument, że dziecko przyjaciółki w wieku Twojej pociechy już dobrze rozumiało język angielski, też nie jest szczególnie przekonujący… Pamiętajmy, że każdy z nas ma indywidualny rytm i predyspozycje do nauki języka. To prawda - umysł dziecka zdecydowanie lepiej przyswaja nową wiedzę i „ogrywa się” z obcym językiem i jego melodyjnością, dzięki czemu naturalnie akcentuje i intonuje. Nie oznacza to jednak, że istnieje uniwersalna odpowiedź na pytanie, jaki wiek dziecka na rozpoczęcie nauki języka obcego jest optymalny. Co więc za tym idzie.... nie oczekuj zbyt szybkich rezultatów i pozwól dziecku „bawić się” językiem, zamiast jedynie naciskać i wymagać. Pośpiech jest niewskazany, a nauka traktowana jako zabawa jest łatwiej przyswajana!

Brak marginesu błędu u młodszego dziecka

- Przecież gramatyka to podstawy, a moje dziecko ciągle się myli! – załamujesz ręce. Ale to Ty jesteś tym, który się myli – nie ma bowiem lepszego momentu na popełnianie błędów i wyciąganie z nich konstruktywnych wniosków, niż sam początek nauki! Dorosłym trudno to pojąć i zrozumieć, ale młodsze dzieci zdecydowanie chętniej bawią się językiem – nawet, gdy nie rozumieją jeszcze wszystkich słów, potrafią same „rozgryźć” gramatykę czy odgadnąć, co znaczy nieznane dotychczas słowo tylko na podstawie kontekstu danego zdania. Ma na to wpływ cały szereg czynników – młodsze dziecko jest o wiele bardziej śmiałe, nie boi się operować poznawanym językiem i nie dba o to, jak inni oceniają poziom znajomości jego języka – w przeciwieństwie do starszych dzieci i dorosłych, którzy często ulegają presji i boją się mówić, bo obawiają się pomyłki czy wyśmiania.

Więc im młodsze dziecko, tym bardziej rodzic powinien być otwarty na pomyłki, błędy czy językowe „potknięcia”. W końcu, kiedy, jeśli nie teraz?

Brak zainteresowania

Gdy już podejmiesz decyzję o wysłaniu dziecka do szkoły językowej, dobrze się zastanów i dokonaj dogłębnego researchu. Rozwój umiejętności i szeroko pojęty progres jest ważny, ale nie powinien być jedynym kryterium wyboru – skonfrontuj swoją opinię o placówce z odczuciami innych rodziców. Bo – wbrew pozorom – choć wysłanie dziecka do szkoły językowej to wyraz naszej troski o jego rozwój i wiedzę, często nie dostrzegamy niepokojących sygnałów, które daje nam dziecko. Sprawdź więc, czy zajęcia prowadzone są w dużych grupach, czy w mniejszych, kilkuosobowych? Czy forma ich prowadzenia nie męczy albo nie nudzi dziecka, czy prowadzący poświęca każdemu wystarczająco dużo uwagi? Ignorowanie odczuć dziecka to poważny błąd. Pytaj o jego wrażenia, pokaż, że nie chodzi tylko o rozwój języka, ale również o jego dobre samopoczucie. Na zajęciach powinno czuć się przecież komfortowo, a sama nauka powinna sprawiać przyjemność – a nie kojarzyć z frustracją, nudą czy zmęczeniem!

Szkoła to nie wszystko!

To kolejny błąd – przekonanie, że języka można uczyć się tylko na zajęciach w szkole lub w „szkółce językowej”… I to tylko i wyłącznie z podręcznika! Pamiętaj, że dziecko potrzebuje dodatkowych bodźców do nauki, a ona sama powinna przychodzić naturalnie. Dlatego świetnym sposobem na udoskonalenie swoich zdolności są wakacyjne obozy językowe – zarówno w Polsce, jak i za granicą.

Każdy taki kurs jest dopasowany poziomem zaawansowania do umiejętności uczestników. To doskonała szansa na zaznajomienie się z językiem – zarówno w wymiarze teoretycznym, jak i praktycznym – przy jednoczesnym poznaniu nowych, ciekawych miejsc i zwiedzaniu. Łączymy więc przyjemne z pożytecznym, czyli świetną zabawę i odpoczynek z nauką i ciekawymi doświadczeniami. Na wyjazdach zagranicznych dzieci otoczone są językiem, staje się on naturalnym tłem, a co za tym idzie – motywuje do mówienia i radzenia sobie z codziennymi sytuacjami w praktyce

tłumaczy Mirosław Sikorski, prezes zarządu Almatur.

Im bardziej zróżnicowane formy nauki, tym większa szansa, że Twoja pociecha będzie utożsamiać naukę języka z czymś przyjemnym i rozwijającym, a nie z monotonnym „wkuwaniem” nudnego materiału. Pokaż dziecku, że i Ty angażujesz się w naukę i chwal postępy, jakie czyni. Jeśli nie znasz języka, którego uczy się dziecko, ucz się razem z nim – odczuje wtedy zdecydowanie większe zainteresowanie i motywację!

Oceń zawartość strony:
Ocena: 0/5. Oceniono 0 razy.

Wyszukiwarka

Copyright 2015 © KochanaMama.pl
Publikacje zamieszczone na stronach KochanaMama.pl są chronione prawami autorskimi. Dalsze rozpowszechnianie tekstów i zdjęć opublikowanych na KochanaMama.pl w całości lub części wymaga uprzedniej zgody wydawcy.
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Regulamin. Ukryj komunikat