Nie brakuje w Polsce szkół, w których roi się od zadziwiających, dziwacznych i kuriozalnych zasad. Część z nich bierze udział w plebiscycie na Absurd Roku.

Coraz więcej uczniów skarży się nie tylko na przeciążenie nauką, ale i na absurdalne szkolne zasady. W ostatnich latach zapisem, który wzbudził duże zdziwienie był np. szkolny przepis mówiący o tym, że: „jeżeli uczeń chce dostać ocenę celującą z testu, musi nie tylko odpowiedzieć poprawnie na wszystkie pytania, ale też wymyślić i rozwiązać kilka własnych zadań”. Pewna wielkopolska szkoła zaskoczyła swoich uczniów zasadą mówiąca o tym, że nie wolno im wychodzić z domu po godzinie 22.00 bez opieki rodziców. Jedna z warszawskich placówek zakazała z kolei swoim podopiecznym podejmowania pracy zarobkowej. Pewna wielkopolska szkoła obniża oceny uczniom za brak dbania o estetykę szkolnych przyborów, a przecież poczucie estetyki jest subiektywne.
Iwona Trojan

