Ponad stu policjantów i strażaków z Wielkopolski szukało pięcioletniego chłopca, który oddalił się na rowerku od swojej babci. Dziecko odnaleziono po godzinie.

W minioną środę rano, żądny przygód pięcioletni chłopczyk z gminy Ostroróg (województwo wielkopolskie) otworzył pilotem bramę wyjazdową i wybrał się na samodzielną, spontaniczną przejażdżkę swoim ukochanym rowerkiem. Gdy nieobecność wnuka zauważyła babcia, zaczęła niezwłocznie szukać dziecka w domu, na posesji i poza posesją, ale nigdzie nie mogła go znaleźć. O pomoc poprosiła więc służby ratunkowe. W akcję poszukiwawczą zaangażowało się ponad sto policjantów i strażaków. Skorzystano też z dronów. Dzięki śladom rowerka i dziecięcych bucików na piaszczystej drodze, udało się w końcu odnaleźć młodego podróżnika. Kilka kilometrów od domu. Chłopiec cały i zdrowy wrócił pod opiekę babci.
Iwona Trojan

