Prawdy i wartości uniwersalne urozmaicone „smaczkami” Wschodu.

Od dziecka byłam ciekawa świata. W baśniach nie lubiłam banałów. Uważam, że te najlepsze zostają w nas na całe życie i świetnie oddają spojrzenie na świat obszarów kulturowych, w których zostały stworzone. Wychowują bowiem całe pokolenia. Do dziś z ochotą poznaję nowe. Możliwość dowiedzenia się w ten sposób czegoś o danej kulturze jest bardzo atrakcyjne, stąd zainteresowanie tym tytułem. Czy rzeczywiście ma szansę trafić w gust nie tylko mój, ale też współczesnego dziecka?
„W lesie Baby Jagi” to zbiór opowiadań o zwierzętach, magii i cudach z tradycyjnych rosyjskich wierzeń. Krótkie historie doskonale ukazują rosyjską kulturę i specyfikę, a tajemnicze, przykuwające wzrok ilustracje kryją w sobie wiele fascynujących szczegółów. Ta książka to pierwszy krok do poznania bogatej kultury i historii Rosji. Jest to drugi tom z serii „Opowieści z czterech stron świata”. Ma ona pokazywać dzieciom, co nas różni, a co łączy. Wspólna lektura kolejnych tomów to okazja do rozmowy na temat szacunku, różnic kulturowych, wartości niesionej przez tradycję. Wyjątkowe ilustracje autorstwa najlepszych międzynarodowych twórców ukazują niezwykłą różnorodność sztuki i wspierają kształcenie wizualne dziecka.
Choć „W lesie Baby Jagi. Baśnie rosyjskie” została stworzona jako książka dla dzieci, szybko daje się poznać jako interesująca nie tylko dla nich. Osobiście nie miałam za wiele styczności z bajkami rosyjskimi, więc z ochotą zagłębiłam się w tekst, bogato urozmaicony ilustracjami. Wydanie, a zwłaszcza okładka, przyciąga bowiem wzrok bardzo szybko. Całość na pierwszy rzut oka wydaje się malownicza i szczegółowa. Ilustracje nieźle oddają treść poszczególnych baśni, aczkolwiek całość mimo wszystko miała w sobie za mało rosyjskiego i tradycyjnie baśniowego klimatu. Spora i czytelna czcionka nie została w to wszystko jakoś szczególnie wkomponowana. Po uważnym przyjrzeniu się i wczytaniu, doszukałam się pewnych zgrzytów. Na szczęście jednak tekst odciąga od tego uwagę.
Pod względem treści jest znacznie lepiej. Dziewięć krótkich, ale pełnych uniwersalnych wzorców postaw i wartości, bajek łączy świat magii i prawdę życia. Spodobało mi się połączenie powszechnych motywów z tymi czysto wschodnimi. Niektóre wydają się dość dziwne, ale to przekłada się na pewną świeżość wśród literatury dziecięcej dostępnej w Polsce. Są intrygujące. Wprowadzają kwestię innej kultury, niecodziennego punktu widzenia. Bajki pokazują pewne tradycje i wierzenia rosyjskie w sposób bardzo przystępny. Jest to atut, czyniący zbiór ciekawym także dla dorosłych czytelników. Dzieci ciekawe świata na pewno będą tym usatysfakcjonowane. Jak rozumiem, to dla nich (by ciekawość zaspokoić w pełni), do książki dodano słowniczek tłumaczący pewne zagadnienia.
Polecam wszystkim interesującym się kulturami świata, jak również chcącym przekazać dzieciom pozytywne wzorce, wartości w łatwy sposób. Książka wydaje się odpowiednia dla dzieci w wieku przynajmniej „zerówkowym”, które pewien ogląd świata już mają. Wydaje się świetna do wspólnego czytania i oglądania.
Luigi Dal Cin, „W lesie Baby Jagi. Baśnie rosyjskie”, Słowne, 2021.
Kinga Żukowska

