Pewien młody poznaniak sprzedaje na jarmarku świątecznym pierniki. Chce w ten sposób samodzielnie zarobić na wymarzony obóz zimowy.

O ambitnym Kubie z Poznania coraz głośniej w mediach. Chłopak, mimo niskich temperatur na dworze, sprzedaje w piątki, soboty i niedziele na stoisku jarmarcznym: ciasteczka. Zarobione w ten sposób pieniądze planuje przeznaczyć na obóz piłkarski. W styczniu bowiem Kuba wybiera się do Zakopanego, aby doskonalić swoją grę i trenować ulubiony sport. „Miło się patrzy że młode pokolenie jeszcze potrafi zapracować na swoje marzenia i cele, chłopak nie idzie na łatwiznę, mówiąc tylko do rodzica: daj” - chwalą Kubę internauci. To nie pierwsza tego typu inicjatywa młodego oznaniaka. Rok temu przedsiębiorczy Kuba sprzedawał w jednej galerii handlowych ciastka. Cel? Zarobić na buty sportowe. „Widać, że sobie poradzi w życiu” - komentują internauci.
Iwona Trojan

