Nie brakuje na rynku wydawniczym publikacji dla kilkulatków, które zawierają treści spotykające się z krytyką rodziców. Powody tego zjawiska są różne.

Wykonująca zawód lekarza pediatry Monika Działowska podzieliła się niedawno z internautami na swoim instagramie opinią na temat książeczek dla przedszkolaków które znalazły się w jej rękach. Kobiecie nie spodobało się to, że w publikacjach znalazły się obrazki przedstawiające osoby palące papierosy. Nie było bowiem w tych książeczkach kategorycznego potępienia nikotynowego nałogu. W opinii pani lekarz, widok bohaterów książeczek z papierosem daje dzieciom ewidentnie zły przykład. „W Polsce każdego roku umierają dziesiątki tysięcy osób z powodu powikłań po paleniu papierosów (...) Tymczasem są wydawnictwa które pozwalają na coś takiego jak promowanie palenia papierosów” - wypowiedziała się w mediach społecznościowych pani Monika.
Wyświetl ten post na Instagramie
Iwona Trojan

