Nie wszystkie uczesania są wskazane najmłodszym. Niektóre z nich szkodzą zdrowiu skóry głowy i włosów.

Autor: instagram.com/towietrycholog/
Trycholodzy nie mają wątpliwości: w trosce o zdrowie włosów i skóry głowy swoich pociech rodzice powinni bardzo uważnie dobierać im fryzury. Nie brakuje bowiem uczesań, które mogą prowadzić do problemów z włosami, skórą głowy, a nawet łysienia. Na cenzurowanym powinny być: gęsto przeplatane kucyki, misternie plecione warkoczyki, koczki. „Nie rób swojemu dziecku takich fryzur” - apeluje trycholożka Olga Poniatowska. Problemem jest używanie różnego rodzaju produktów stylizujących nakładanych na włosy dziecka, zbyt mocne naciąganie i upinanie włosów, przeciążanie włosów. Prowadzić to może do osłabienia włosów i łysienia.
Iwona Trojan
Oceń zawartość strony:
Ocena: 0/5. Oceniono 0 razy.

