Coraz większą popularność wśród młodych osób zyskuje fryzura „na alpakę”. Korzystają na tym zakłady fryzjerskie, ponieważ mają przez to duże zyski finansowe.

Bardzo modną dziecięco młodzieżową fryzurą, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych, jest aktualnie strzyżenie „na alpakę”. Do niektórych zakładów fryzjerskich ustawiają się kolejki młodych chłopców, pragnących być ostrzyżonymi modnie, czyli właśnie „na alpakę”. Fryzura ta charakteryzuje się włosami przyciętymi z boku i tyłu oraz bujną, zwichrowaną grzywą. Na trendzie korzystają właściciele salonów fryzjerskich, ustalając dosyć wysokie stawki za strzyżenie na alpakę i modelowanie włosów. Jedna z mam poskarżyła się nawet na Tik Toku na to, że za obcięcie syna „na alpakę” zapłaciła niedawno aż 160 złotych. Chcąc jednak spełnić marzenie dziecka o modnej fryzurze, zdecydowała się uszczuplić swój portfel o tę kwotę.
Iwona Trojan


