Bądź na bieżąco:
Fanpage Facebook KochanaMama.pl
Strona Google+ KochanaMama.pl
Kanał KochanaMama.pl na Youtube
Kanały RSS KochanaMama.pl
Newsletter KochanaMama.pl

Kategoria: Rodzina » Literatura

„Szatan i spółka”- recenzja

Artykuł

Powrót do szkolnych czasów, a czasy szkolne to fajny czas i miłe wspomnienia dla każdego z nas…

Szatan spolka
Autor: Materiały prasowe

Czytanie lektur w szkole było dla niektórych złem koniecznym, a dla innych czymś naprawdę przyjemnym. Ja będąc uczennicą nie narzekałam, kiedy polonistka podawała nam wykaz lektur, tylko zawsze z przyjemnością chodziłam do biblioteki. Nie wszystkie lektury mnie pochłaniały tak, że ginęłam w swoim małym przytulnym pokoiku, ale doskonale pamiętam „Szatana z siódmej klasy” i Adasia Cisowskiego. „Szatan i spółka” to kontynuacja pierwszej książki Pana Kornela Makuszyńskiego.

W książce „Szatan i spółka” nie spotkamy słynnego Adasia. A szkoda, bo myślałam, że poznam jego dalsze losy po tylu latach. Poznałam natomiast jego prawnuka, który ma także na imię Adaś i jest takim samym szalonym chłopakiem jak jego dziadek. Uczęszcza do jednego z warszawskich gimnazjów i psuje nerwy wszystkim nauczycielom w całej szkole. Bohater taki po prostu jest i właśnie w tym przypomina Adasia z książki Makuszyńskiego. Obecny „szatan” ma do rozwikłania pewną zagadkę. Ewa – przyjaciółka bohatera - opowiedziała mu historię ojca swojej najbliższej koleżanki ze szkoły, który został niesłusznie zwolniony z pracy. Adaś postanawia rozprawić się z korporacją i udowodnić, że ojciec dziewczyny jest fachowcem w swojej dziedzinie. Sam szatan zaś jest mistrzem od włamań i wszelkich nowinek informatycznych. Wierzy, że te umiejętności pomogą mu w rozwiązaniu zadania. Akcja toczy się w teraźniejszości i odbiega od „szatana” , którego pamiętam. Jednak żyjemy tu i teraz. Czasy się zmieniły, ale szatan pozostał ten sam, tyle że mądrzejszy o wiedzę informatyczną

Cudownie było poczuć się na chwilę dzieckiem. Miałam wrażenie, jakbym znów czytała szkolną lekturę. Uważam, że to wartościowa pozycja dla młodego pokolenia, ale także dla nas – osób starszych - będzie to fantastyczna przygoda - z prawdziwym łobuzem „szatanem”, który swoją przebojowością podbił moje serce. Polecam jak najbardziej. Naprawdę warto mieć lekturę u siebie.

Konrad T. Lewandowski „Szatan i spółka”, Warszawa, Nasza Księgarnia, 2017

Oceń zawartość strony:
Ocena: 0/5. Oceniono 0 razy.
Delfinek i ja

Wyszukiwarka

Copyright 2015 © KochanaMama.pl
Publikacje zamieszczone na stronach KochanaMama.pl są chronione prawami autorskimi. Dalsze rozpowszechnianie tekstów i zdjęć opublikowanych na KochanaMama.pl w całości lub części wymaga uprzedniej zgody wydawcy.
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Regulamin. Ukryj komunikat