Kolejny tom fascynujących przygód Setha i Kendry ponownie zabiera nas do świata fantazji. Wojna ze smokami trwa w najlepsze i tylko rodzeństwo jest w stanie uratować smoczy azyl przed upadkiem.

Akcja książki dzieje się w Dolinie Tytanów w Smoczym azylu, który od innych różni się tym, że w nim smoki nie mogą cieszyć się wolnością. Są więzione i wykorzystywane jako sługi przez olbrzymów. Na dodatek rodzeństwo - Kendra i Seth - są rozdzieleni, jednak oboje udają się w te same miejsce. Seth próbuje odzyskać pamięć. Wraz ze swoim towarzyszem Calvinem chce odnaleźć demonicznego krasnala, który jest odpowiedzialny za jego zanik pamięci. Kendra natomiast wyrusza do Doliny Tytanów, by spotkać się z tamtejszą królową i przekonać ją, aby ta pomogła w walce ze smokami.
Brandon Mull mimo stworzenia już tylu części o magicznym świecie Baśnioboru nadal nie nudzi i zachęca czytelnika do poszerzania horyzontów. Ujmuje go swoim stylem, dzięki któremu książkę czyta się lekko. Znajdą w niej coś dla siebie młodsi, starsi, a nawet dorośli. Chodzą słuchy, że rodziny wręcz wyrywają sobie tę lekturę z rąk, by dowiedzieć się, co wydarzy się dalej i cierpliwie czekają na następny tom.
Wciągająca fabuła, wartka akcja oraz nagłe jej zwroty to tylko kilka określeń, którymi opisać można książki Brandona Mulla. Ta zdecydowanie dorównuje poprzednim i wprowadza nowe wątki i świetnie wykreowane postacie. Nie brak też dużej dawki humoru, którą dostarczają ukochani przez wszystkich fanów Baśnioboru - satyrowie Nowel i Doren. Plastyczne opisy pomagają wyobrazić sobie w jak trudnej sytuacji znaleźli się nasi bohaterowie. Jak można się domyślić, akcja dąży do spotkania rodzeństwa w Dolinie Tytanów, jednak wiedzie do tego kręta i kolczasta droga. A na niej smoki, gladiatorzy czy olbrzymy. Nie zabraknie czasu na starcia, zagadki i artefakty. Wszystko po to by uratować azyl. Czy się uda?
B. Mull, „Smocza Straż 4. Mistrz Igrzysk Tytanów”, Wydawnictwo Foksal, Warszawa 2021.
Emilia Twardzik

