Pewien ojciec kilkorga dzieci został wzięty przez sąsiadkę za porywacza. Kobieta wezwała do jego domu policję.

Chapman Hamborg to mieszkający w Południowej Kalifornii utalentowany malarz i rzeźbiarz. Mężczyzna jest ojcem czwórki dzieci. Jakiś czas temu opowiedział w mediach społecznościowych o tym, co pewnego dnia mu się przydarzyło. Gdy wyszedł na spacer z kilkumiesięczną córeczką, zauważyła go mieszkanka osiedla, która wzięła go za osobę w kryzysie bezdomności, która porwała czyjeś dziecko. Kobieta śledziła artystę aż do momentu, gdy ten zbliżył się pod swój dom. Ze swoimi obawami dotyczącymi porwania małej dziewczynki podzieliła się z policjantami. Efekt? W domu malarza pojawił się policyjny patrol. „Chyba muszę popracować nad swoim wyglądem” - skomentował zdarzenie Chapman Hamborg. „Bycie artystą albo zmęczonym ojcem najwidoczniej nie jest wymówką”.
Wyświetl ten post na Instagramie
Iwona Trojan


