Skokiem z pierwszego piętra na chodnik ratowała się niedawno z pożaru pewna 10-latka ze Śląska.

Autor: freepik.com
W minioną środę w Chorzowie doszło do dramatycznego zdarzenia. W jednym z domów przy ulicy Styczyńskiego wybuchł pożar. W budynku przebywała wtedy matka z dwiema córkami. Kobiecie i jej starszej córce udało się uciec przed ogniem korzystając z okna na parterze. Młodsza z córek, znajdowała się wtedy na piętrze. Aby uniknąć kontaktu z żywiołem, zdecydowała się na skok z wysokości. Trafiła potem do szpitala z podejrzeniem urazu kości ogonowej. Strażacy dołożyli wszelkich starań, aby jak najszybciej ugasić pożar. Badane są szczegóły całego zdarzenia. Na obecną chwilę wiadomo, że do pojawienia się ognia mógł przyczynić się piekarnik.
Iwona Trojan
Oceń zawartość strony:
Ocena: 0/5. Oceniono 0 razy.

