Na jednej ze szkół w Zielonej Górze niespodziewanie zapalił się dach. Do pożaru placówki edukacyjnej przyjechało kilka zastępów straży pożarnej.

W miniony piątek w Zielonej Górze (województwo lubuskie) doszło do zapalenia się papy na dachu remontowanej Szkoły Podstawowej nr 14, zlokalizowanej przy ulicy Jaskółczej. Strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze tuż po godzinie 14.00/ Na miejscu zdarzenia pojawiło się kilka zastępów straży pożarnej. Ogień na dachu szkoły był tak duży, że widać go było z kilku kilometrów. Z budynku placówki edukacyjnej ewakuowano wszystkie znajdujące tam osoby, zarówno pracowników administracyjnych, jak i budowlanych. Mimo sprawnej akcji strażaków, spaleniu uległo 120 metrów kwadratowych dachu. Nikt na szczęście z powodu pojawienia się ognia nie ucierpiał. Pożarem tak bardzo przejął się prezydent Zielonej Góry, że przyjechał pod budynek szkoły. Jak zapewnił naczelnik Wydziału Edukacji Miasta Zielona Góra, powrót dzieci do szkoły 1 września nie jest zagrożony.
Iwona Trojan

