Uczniowie polskich placówek oświatowych coraz częściej bawią się „w krecika”. Jest to forma przemocy, która może prowadzić do bardzo poważnych urazów.

Nie brakuje szkół, w których uczniowie inspirując się internetową zachętą, dopuszczają się aktów przemocy, biorąc udział w tzw. „zabawie w krecika”. O zjawisku tym słyszy niestety coraz więcej nauczycieli i rodziców. Na czym polega owa niewinnie brzmiąca rozrywka uczniów? Na powaleniu ofiary na ziemię i zmuszenia jej do przyjęcia pozycji przypominającej „krecika”. W tej pozycji ofiara jest bita i kopana. Jak alarmują psycholodzy, zabawa ta jest nie tylko przemocą fizyczną, ale i psychiczną. Może powodować bowiem nawet zespół stresu pourazowego. „Tego typu zabaw absolutnie nie można bagatelizować” - wypowiedział się dla mediów dr Konrad Piotrowski, psycholog.
Iwona Trojan

