Bądź na bieżąco:
Fanpage Facebook KochanaMama.pl
Strona Google+ KochanaMama.pl
Kanał KochanaMama.pl na Youtube
Kanały RSS KochanaMama.pl
Newsletter KochanaMama.pl
Strona główna Przed ciążą Ciąża Niemowlę Małe dziecko Rodzina Konkursy Wydarzenia
Kategoria: Rodzina » Literatura

„Najmocniej na świecie” – recenzja

Artykuł

Krótka książeczka o rodzinnej miłości.

Najmocniej na swiecie
Autor: Materiały prasowe

Co zrobić, aby nasze dziecko było szczęśliwe? Aby czuło się kochane? Aby rosło w poczuciu, że jest dla nas ważne? Recepta jest prosta, a można ją znaleźć właśnie w tej książeczce! Swoje dziecko należy:

  • wyściskać,
  • wycałować,
  • przytulić,
  • wytarmosić

NAJMOCNIEJ NA ŚWIECIE! Ot, tylko tyle i aż tyle.

Jeśli mam być szczera, książeczka na początku nie zrobiła na mnie żadnego wrażenia. Wydała mi się strasznie prymitywna, nudna, o warstwie graficznej nie wspominając. Nie spodobały mi się postacie wykreowane przez ilustratorkę. Przeglądając książkę miałam wrażenie, że wujek Didi jest na zasiłku (na czyjeś urodziny przychodzi wszakże w dresie i żonobijce), kuzyn Dan powiela stereotyp czarnoskórego rapera (robi umc, umc i ubrany jest w spodnie o dwa rozmiary za duże z krokiem w kolanach) a kuzyn Ross wygląda tak, jakby żywił się tylko w Mc Donaldzie. Jednak wraz z kolejnymi czytaniami, te ilustracje przestawały mi przeszkadzać (ba! nawet mi się spodobały), a sama treść zaczęła coraz bardziej mnie urzekać. Mój synek był od samego początku nią zachwycony i cóż, muszę stwierdzić, że mój młody ma chyba lepsze wyczucie ode mnie. Zresztą ta lektura jest skierowana właśnie do niego, a jeśli jemu się podoba, to mi pozostaje być szczęśliwą i czytać mu ją kolejny raz, jeśli o to poprosi.

Tak jak wspomniałam, treść książki jest prosta. Na początku poznajemy mamę i synka, którzy siedzą sobie w domu. Z czasem do tej dwójki zaczynają dochodzić kolejni bohaterowie – przychodzi ciocia Bibi, wujek Didi, następnie Babi i Bunia oraz Kuzyn Ross z kuzynem Danem. Okazało się, że goście pojawili się nie bez przyczyny. Ich przybycie okazało się być… urodzinową niespodzianką taty, który pojawia się na samym końcu.

Treść książeczki jest poniekąd hołdem złożonym rodzinie. Rodzinie, w której panuje ciepło, miłość, wzajemna czułość. Pojawianie się kolejnych gości jest swego rodzaju refrenem. Za każdym razem bohaterowie „siedzieli tak sobie (…) i nic się nie działo…./ Aż tu nagle: DING – DONG!”, za każdym razem jeden bohater spogląda na drugiego i każdy nowoprzybyły gość chce wycałować albo przytulać malucha NAJMOCNIEJ NA ŚWIECIE. Książka jest schematyczna (dzwonek do drzwi – nowy gość – okazywanie miłości) ale właśnie ta schematyczność jest tutaj najpiękniejsza. Uświadamia, że miłość trwa i chociaż jest wyrażana na różne sposoby (przytulanie, czytanie bajki, wygłupy, śpiewanie, tańczenia), to cały czas jest tym samym uczuciem.

Nie dziwię się, że moje dziecko (podobnie jak tysiące innych dzieci) tak polubiło tę książkę. W tekście jest mnóstwo wyrazów dźwiękonaśladowczych, które maluchy bardzo szybko podłapują i chętnie powtarzają, a rozbudowywane z biegiem akcji wejścia nowych gości, których zwiastuje dzwonek do drzwi, rozbudzają w dziecku ciekawość. Kto tym razem się zjawi? Co powie? Jak się zachowa wobec malucha?

„Najmocniej na świecie” to mała książeczka o wielkim uczuciu. Pokazuje jak niesamowitą siłą jest rodzina; jak zwykła wizyta najbliższych może rozświetlić naszą codzienność i jak niewiele jest nam potrzebne do szczęścia tak naprawdę. „Najmocniej na świecie” rozgrzewa serca i wręcz „popycha” do tego, aby obdarowywać się miłością – tu, teraz, zaraz! Mój synek, kiedy potrzebuje czułości i bliskości, zawsze wybiera tę książkę. Podczas czytania, podobnie jak kolejni goście, najpierw staram się go mocno uściskać, potem wycałować, przytulić i wytarmosić. Dzięki tej lekturze wspaniale się bawimy, spędzamy razem czas, okazujemy uczucia i piszemy własną historię czułości.

Polecam z całego serca. To naprawdę wyjątkowa pozycja.

Trish Cooke, Helen Oxenbury, „Najmocniej na świecie!”, Dwie Siostry, Warszawa 2021.

Oceń zawartość strony:
Ocena: 5/5. Oceniono 1 raz.
body na roczek

Wyszukiwarka

Copyright 2015 © KochanaMama.pl
Publikacje zamieszczone na stronach KochanaMama.pl są chronione prawami autorskimi. Dalsze rozpowszechnianie tekstów i zdjęć opublikowanych na KochanaMama.pl w całości lub części wymaga uprzedniej zgody wydawcy.
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Regulamin. Ukryj komunikat