Około stu uczniów musiało na jakiś czas opuścić szkołę w Łebieniu (województwo pomorskie) przez samoczynne zapalenie się telefonu komórkowego jednej z uczennic.

Kilka dni temu w jednej ze szkół podstawowych koło Lęborka doszło do niebezpiecznego zdarzenia. Podczas lekcji zapalił się niespodziewanie znajdujący się w jednej z sal: telefon komórkowy. Sprzęt nie był podłączony do prądu. Doszło więc najprawdopodobniej do zwarcia baterii. Pożar ugaszono gaśnicą proszkową. Nadpalone urządzenie wyniesiono poza budynek placówki edukacyjnej. Przybyli na miejsce strażacy poprosili wszystkich uczniów o opuszczenie wnętrza szkoły. Po przeprowadzeniu ewakuacji sprawdzono, czy w budynku nie ma szkodliwych gazów, które mogą powstawać w wyniku pożarów różnego rodzaju urządzeń. Gdy strażacy zakończyli czynności służbowe, uczniowie mogli wrócić na lekcje.
Iwona Trojan

