Pewna internautka pochwaliła się w Sieci, że stosuje metody wychowawcze, które były popularne 40 lat temu. „Absolutnie się nie wstydzę” - wyznała.

Udzielająca się regularnie na instagramie pani Vanessa podzieliła się jakiś czas temu z internautami wyznaniem dotyczącym swojego oryginalnego podejścia do wychowywania potomstwa. Kobieta jest za pan brat z metodami stosowanymi w latach 80. Pani Vanessa pozwala swoim dzieciom chodzić boso po trawie, pozwala pociechom na nudę - wierzy, że to pomoże im być kreatywnymi, ogranicza swoim dzieciom czas z tabletem w ręku, uczy potomstwo odporności, nie zmusza swoich skarbów do jedzenia warzyw, których nie lubią. Pani Vanessa zarzeka się także, że nie kupi swojemu potomstwu smartfonów. Uważa, że telewizja i tablety w zupełności jej dzieciom wystarczą.
Wyświetl ten post na Instagramie
Iwona Trojan


