Bądź na bieżąco:
Fanpage Facebook KochanaMama.pl
Strona Google+ KochanaMama.pl
Kanał KochanaMama.pl na Youtube
Kanały RSS KochanaMama.pl
Newsletter KochanaMama.pl

Kategoria: Rodzina » Literatura

„Mamo, nie krzycz” – recenzja

Artykuł

Cudowny poradnik o tym, jak destrukcyjny bywa krzyk dla dzieci i... dla rodziców.

Mamo nie krzycz
Autor: Materiały prasowe

Rano, godzina siódma. Zaspałaś! Pędem biegniesz do łazienki, potem wypić kawę. Nieustannie poganiasz swoje dziecko. Szybko ubierasz, dajesz kanapkę na wynos, rzucasz się do wyjścia. Zaczynasz zakładać mu buty, ale…. malec wybucha płaczem. Chce to zrobić sam, chociaż wiesz, że nie ma na to czasu. Starasz się je przekonać, ale nic z tego. Wręcz przeciwnie – jest coraz gorzej, a płacz zmienia się w monotonne wycie przypominające syrenę. Z bezsilności zaczynasz krzyczeć na swoje dziecko, które coraz bardziej zalewa się łzami.

Piątek. Dzień jak co dzień, ale ty dziś czujesz się zdecydowanie gorzej. Nie spałaś ostatnie dwie noce, bo twoje młodsze dziecko ząbkuje, a ty czujesz, że też cię coś bierze. Jakby tego było mało, dom tonie w brudach, a lodówka świeci pustkami. Mimo tego musisz jakoś wszystko zorganizować i zacząć działać. Tymczasem starsze dziecko stroi fochy – nie chce zjeść śniadania, później natarczywie prosi cię, abyś pobawiła się z nim klockami (choć nie masz na to ani ochoty, ani siły), a na dodatek nieustannie musisz mu zwracać uwagę, aby nie bił swojego rodzeństwa. Czarę goryczy przelewa wylany na kanapę sok. Czujesz jak wszystko się w tobie gotuje, aż nie wytrzymujesz i zaczynasz krzyczeć.

Czy przeżyłaś w życiu takie chwile? Czy bywa, że twoje dzieci irytują cię tak bardzo, że nie możesz wytrzymać i podnosisz głos? Czy w relacjach z dziećmi ulegasz złości? Czy momentami czujesz się bezsilna i masz wrażenie, że na twoje dziecko nie działa nic? Jeśli na powyższe pytania odpowiedziałaś twierdząco, mam dla ciebie dwie dobre wiadomości. Pierwsza brzmi: Nie martw się. Nie jesteś sama. Osobiście nie znam matki, która nigdy nie nakrzyczałaby na swoje dziecko. Druga zaś jest taka, że niedawno nakładem wydawnictwa Muza ukazał się rewelacyjny poradnik „Mamo, nie krzycz” autorstwa Jeannine Mik i Sandry Teml – Jetter, który – wierzcie mi – pomoże w spojrzeniu na wasze problemy z innej, spokojniejszej, perspektywy.

Autorki są doświadczonymi psychologami, specjalistkami od komunikacji, terapeutkami. „Mamo, nie krzycz” od razu rzuciła mi się w oczy – nie ukrywam też, że od dłuższego czasu szukałam jakiegoś poradnika w tym zakresie. Książka napisana jest jasno, zwięźle; podana w niej została konkretna wiedza i rozwiązania. Widać, że autorki nie preferują wodolejstwa i starają się pomóc bezsilnym rodzicom.

Książka ułożona jest bardzo przemyślanie – można powiedzieć, że prowadzi zagubionego rodzica za rękę od samego początku aż do ostatniej strony. Z pierwszych rozdziałów można dowiedzieć się, czemu się złościmy oraz jakie konkretne bodźce tę złość wywołują. Autorki wyjaśniają też, dlaczego tak chętnie sięgamy do sprawdzonych, acz zgubnych metod. Dalej znajdziemy opis emocjonalności dziecka oraz strategie pomocne w zmianie podejścia do naszych pociech oraz w uspokojeniu samej siebie. Jest też rozdział poświęcony sobie i swoim potrzebom (tak!!!), a także rozdziały pokazujące jak różne rozwiązania wprowadzić w życie i jak zaadoptować, aby pasowały do naszego stylu życia. Dodam, że w książce znajdziemy mnóstwo przykładów (ja w opisach pacjentek autorek odnalazłam wiele sytuacji ze swojego życia) i jeszcze więcej ćwiczeń pomagających nam odprężyć się, uspokoić, odzyskać równowagę emocjonalną.

W dzisiejszych czasach kobieta jest dużo bardziej obciążona niż kiedyś. Mam odruch wymiotny jak słucham tych mądrości „wyroczni” z internetu, które trują, że „kiedyś nie było tylu udogodnień – matki same prały i zmywały, a dziś mają pralki i zmywarki i im źle”, „kiedyś po czworo dzieci wychowały i nie narzekały”. Warto pamiętać, że kiedyś wychowywano się w wielodzietnych rodzinach, więc dzieci zawsze przypilnowała któraś z babć czy cioć; dziś rodzice muszą liczyć tylko na siebie. Kiedyś nie przywiązywano też tak dużej wagi do rozwoju dzieci; do ich żywienia. Po prostu nie wiedziano, że można lepiej, inaczej. Dziś wiele się zmienia; liczne badania naukowe podważają metody stosowane przed laty. Oczywiście, że stosowany kiedyś powszechnie pas na tyłek był skuteczny. Ale czy przynosił zamierzony efekt? Niezupełnie. Może i dziecko zostało przywołane do porządku, lecz pozostawiało w jego psychice nieuleczalne rany. Być może dlatego w dzisiejszych czasach kozetki u psychologów pękają w szwach.

Chociaż nie ukrywam, że sama jestem czasem przeciążona, a co za tym idzie – podatna na stres i złość; że niejednokrotnie zdarzyło mi się krzyknąć na swoje dziecko, to mam tę świadomość, że nie jest to dobra droga. „Twoje dziecko nie musi się nauczyć, że…, ale nauczy się, że…., jeśli będziesz mu z miłością towarzyszyła, a wartości, które chcesz mu przekazać, będą także twoimi wartościami. (…) to bardzo ludzkie, że w sytuacjach stresujących właśnie te tradycyjne metody wychowawcze dochodzą do głosu. Że w chwilach niepewności lub przeciążenia myślisz: „Ale przecież moje dziecko musi nauczyć się, że…” i tym samym zaczynasz działać pod wpływem strachu, z obawy, że coś przeoczysz w wychowaniu albo zrobisz źle, a twoje dziecko wyrośnie na niezdolnego do budowania związków, grubiańskiego tyrana. Ucisz te głosy: miłość, zrozumienie i samorefleksja jeszcze z nikogo nie zrobiły tyrana.” Niech ten cytat będzie najlepszą rekomendacją tej książki. Szczerze wam ją polecam, drodzy rodzice. Pozwólmy, aby wychowanie naszych dzieci opierało się na miłości, właściwym przykładzie i wzajemnym zaufaniu, gdyż jest to kluczem do szczęśliwego i pełnego życia.

Jeannine Mik, Sandra Teml – Jetter, „Mamo, nie krzycz”, Muza, Warszawa, 2022.

Oceń zawartość strony:
Ocena: 0/5. Oceniono 0 razy.
Delfinek i ja

Wyszukiwarka

Copyright 2015 © KochanaMama.pl
Publikacje zamieszczone na stronach KochanaMama.pl są chronione prawami autorskimi. Dalsze rozpowszechnianie tekstów i zdjęć opublikowanych na KochanaMama.pl w całości lub części wymaga uprzedniej zgody wydawcy.
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Regulamin. Ukryj komunikat