Bądź na bieżąco:
Fanpage Facebook KochanaMama.pl
Strona Google+ KochanaMama.pl
Kanał KochanaMama.pl na Youtube
Kanały RSS KochanaMama.pl
Newsletter KochanaMama.pl

Kategoria: Rodzina » Literatura

„Mały atlas kotów” - recenzja

Artykuł

Czyżby pojawił się atlas, któremu nie można się oprzeć niczym przesłodkim kociakom?

Maly atlas kotow
Autor: Materiały prasowe

Jestem kociarą w zasadzie od urodzenia i mam słabość do albumów różnego rodzaju. Nie kryję się z tym, że ochoczo sięgam po tytuły także dla młodszych. W tym przypadku więc jakiekolwiek słowa wyjaśnienia, co też mnie do tego tytułu przyciągnęło, są zbędne.
Autorzy, mający już na koncie inne tego typu atlasy, tym razem oddają hołd swojej wielkiej miłości: kotom. Opisują różne rasy i osobiste historie. Tekstom towarzyszą ilustracje: kocie portrety z tkanin, akwarele oraz przestrzenne koty z papier mâché. Nie mogło też zabraknąć fotografii i oczywiście dziecięcych rysunków, które wykonała zaprzyjaźniona z autorami Ola.

Choć koty od tysiącleci żyją u boku człowieka, zachowują niezależność, poczucie własnej godności, a także… całe mnóstwo sekretów! Przespacerujmy się więc – jeśli nam pozwolą – tajemniczymi kocimi ścieżkami.

Na przekór tytułowi, atlas jest duży i ciężki, co nie dziwi z racji tekturowych stron. Na pierwszy rzut oka wygląda ładnie, kolorowo i „przyjaźnie”. Wystarczy jednak tylko przejrzeć kilka stron, a już zaczyna doskwierać monotonia. Poszczególnym rasom poświęcono po dwie strony, przy czym zdjęć kotów jest niewiele. Większość to obrazki „materiałowych wycinanek” i rysunki. Pierwsze, choć średnio ładne w mojej ocenie, mogą być inspirujące do rękodzieła z najmłodszymi. Jest to bowiem książka ewidentnie przeznaczona do wspólnego z dzieckiem czytania i oglądania. Tu jednak pojawia się zarzut, że w końcu nie byłam pewna, czym ten atlas miał być. Chwilami pracę odebrałam jako nazbyt pstrokatą. Wiele kolorowych, niezbyt dobranych elementów rozprasza wzrok. Odniosłam wrażenie, że wszystkiego tam pełno, jednak nie jest to gigantyczna wada; w zasadzie opis to zdradził, aczkolwiek proporcje mi nie odpowiadały (np. gdy zdjęcia prawdziwego kota w ogóle nie było).

Tekstu znalazło się wewnątrz średnio dużo, a więc chyba adekwatnie dla dzieci. Wybrano czcionkę pisaną, przypominającą nierealistycznie staranne pismo dziecka, co ma plusy i minusy. Do mnie nie przemawia, a i czuję, że dzieciom łatwiej byłoby „odszyfrowywać” proste, drukowane litery. Informacji rzetelnych mniej, więc „kocich rozmaitości”, w zasadzie dających jakieś wyobrażenie o danych kotach, ale nie opisujących porządnie charakteru ras. W ogóle wiele wykreowano na potrzeby publikacji („prawie syjam” oraz wszelkiego rodzaju nazewnictwo dachowców). Tu czułam ogromny niedosyt. Po prostu uciekł cel, a więc, czy dziecko ma się dowiedzieć czegoś o rasach, ogólnie o kotach, mało istotnych faktów o konkretnych kotach przytaczanych z imienia czy - „Mały atlas kotów” - ma posłużyć do jeszcze czegoś innego.

Ciekawostek naprawdę ciekawych prawie nie uświadczyłam. Dorosły czytelnik, który zasiądzie do lektury ze swoją pociechą, może być więc nieco znudzony. Dziecku książka oczywiście ma już większe szanse się spodobać, jednak nie sądzę, by zajęła jakieś na dłużej.

„Mały atlas kotów” widzę jako coś, co na pewien czas może zająć dziecko, ale nie utrzyma jego ciekawości na zbyt długo. Na pewno jest to atrybut do wspólnego spędzenia czasu i przeglądania, jednak nie ma co liczyć na zbyt wiele emocji i wrażeń. To coś, co można poczytać i pooglądać, ale nie tytuł, który wielbiciele kotów (duzi i mali) muszą mieć za wszelką ceną. To książka, którą można śmiało wypożyczyć z biblioteki, bo sensu zakupu nie widzę. Dobrym atlasem na pewno to nie jest. Niby można to potraktować jako lekturę żartobliwą, acz trzeba to mieć na uwadze. To nie jest książka edukacyjna.

Ewa Kozyra-Pawlak, Paweł Pawlak; „Mały atlas kotów (i kociaków)”, Wydawnictwo „Nasza Księgarnia”, 2021.

Oceń zawartość strony:
Ocena: 0/5. Oceniono 0 razy.
Delfinek i ja

Wyszukiwarka

Copyright 2015 © KochanaMama.pl
Publikacje zamieszczone na stronach KochanaMama.pl są chronione prawami autorskimi. Dalsze rozpowszechnianie tekstów i zdjęć opublikowanych na KochanaMama.pl w całości lub części wymaga uprzedniej zgody wydawcy.
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Regulamin. Ukryj komunikat