Bądź na bieżąco:
Fanpage Facebook KochanaMama.pl
Strona Google+ KochanaMama.pl
Kanał KochanaMama.pl na Youtube
Kanały RSS KochanaMama.pl
Newsletter KochanaMama.pl

Kategoria: Rodzina » Literatura

„Kubuś Puchatek” – recenzja

Artykuł

Dawno, dawno temu w Stumilowym Lesie…

Kubus puchatek
Autor: Materiały prasowe

Bajki z zasady przeznaczone są dla dzieci. Kiedy człowiek dorasta, często patrzy na sprawy zupełnie innym okiem np. w „Brzydkim kaczątku” zamiast naiwnej wiary w to, że z nawet brzydkiego kaczątka może wyrosnąć piękny łabędź można zauważyć, że od małego uczeni jesteśmy smutnej prawdy, że w pełni zaakceptować nas mogą tylko ci, którzy są tacy sami jak my. Nie inaczej jest z „Kubusiem Puchatkiem” A.A. Milne’a.

Schemat jest prosty, sielankowy i zawsze zakończony happyendem. Mały chłopiec imieniem Krzyś bierze udział w rozmaitych przygodach wraz z grupą zwierząt: Kubusiem Puchatkiem, Prosiaczkiem, Królikiem, Sową, Osłem i Kangurzycą i jej Maleństwem (Tygrysek w „Kubusiu Puchatku” jest nieobecny, co jest ogromnym plusem, ten nadpobudliwy kompan pojawia się dopiero w części drugiej, czyli „Chatce Puchatka”).

Jest jeszcze wszechwiedzący narrator, który równocześnie opowiada, jak i komentuje przedstawione wydarzania, a nawet wdaje się w rozmowy z bohaterami żyjącymi równocześnie w wyobrażonym lesie, jak i prawdziwym świecie, co, jak sądzę, może być dla małego czytelnika trochę nazbyt zagmatwane. Owszem, zerknięcie w biografię autora stawia sprawę jasno. Christopher Robin, czyli swojski Krzyś, to syn Alana Alexandra Milne’a, a jednak w żadnym miejscu „Kubusia Puchatka” nie ma jednoznacznego potwierdzenia na to, że narrator to ojciec chłopca. Nigdy nie padają słowa „tato”, ani „synu”. Zamiast tego mamy mężczyznę sypiącego opowieściami z rękawa, a pod koniec niektórych dziecko pyta, czy ten przyjdzie do niego, gdy się będzie kąpał…

Tak, dorosła wyobraźnia może w przypadku „Kubusia Puchatka” naprawdę popłynąć, a przecież nie wspomniałam jeszcze o próbie rozłożenia na czynniki pierwsze chorób psychicznych, na jakie mają cierpieć zwierzęta mieszkające w Stumilowym Lesie. Zaburzenia lękowe i obsesyjno-kompulsywne, depresja, autyzm, nerwica, nadpobudliwość psychoruchowa… Nawet krągłe kształty Kubusia niechybnie wiążą się z zaburzeniami odżywiania, bo przecież on bardzo chciałby schudnąć, ale nie jest w stanie powstrzymać się przez wylizywaniem garnka miodu do dna.

Zanim jednak dziecko zamieni się w doszukującego się wszędzie drugiego dna dorosłego będzie mogło całkiem nieźle bawić się, czytając o tym, co spotyka misia o bardzo małym rozumku i jego przyjaciół (moim ulubieńcem jest uzbrojony w ironiczne poczucie humoru Królik). Książka posiada oszczędną, ale miłą dla oka warstwę wizualną. Pomarańczową miękką okładkę uzupełniają czarno-białe ilustracje Ernesta H. Sheparda. Na stronie wydawcy pozycja posiada kategorię wiekową 3-10 lat.

A.A. Milne, „Kubuś Puchatek”, Wydawnictwo Nasza Księgarnia, Warszawa, 2022r.

Oceń zawartość strony:
Ocena: 5/5. Oceniono 1 raz.
Delfinek i ja

Wyszukiwarka

Copyright 2015 © KochanaMama.pl
Publikacje zamieszczone na stronach KochanaMama.pl są chronione prawami autorskimi. Dalsze rozpowszechnianie tekstów i zdjęć opublikowanych na KochanaMama.pl w całości lub części wymaga uprzedniej zgody wydawcy.
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Regulamin. Ukryj komunikat