Warunki pobytu w ośrodku wypoczynkowym nie zawsze odpowiadają deklaracjom ze strony właściciela. Przekonały się o tym niedawno dzieci ze Śląska.

Wymarzony pobyt grupy 44 dzieci z Czechowic-Dziedzic nad polskim morzem rozpoczął się od widoku jak z koszmaru. Po przybyciu do ośrodka rekreacyjno-wypoczynkowego „Młodzi Herosi” w Pobierowie okazało się, że stan czystości kolonijnego lokum pozostawia bardzo wiele do życzenia. Po rozejrzeniu się po ośrodku opiekunowie zobaczyli nie tylko okropnie brudną stołówkę, z klejącymi się od brudu stolikami, kubkami i sztućcami, ale i nieposprzątane łazienki i pokoje. Trwająca dwa dni kontrola sanepidu potwierdziła uwagi i zastrzeżenia kierowniczki kolonii. Na miejscu stwierdzono liczne nieprawidłowości. Na skutek zaistniałej sytuacji dzieci z Czechowic-Dziedzic znalazły nocleg w miejscowości oddalonej o 50 kilometrów od Pobierowa.
Iwona Trojan


