Te dwie czynności nie powinny iść w parze.

Kobieta w ciąży, podobnie jak kobieta karmiąca piersią nie powinny palić papierosów! Palenie papierosów jest złe – zarówno czynne jak i bierne. Szczególnie źle odbija się ono na dzieciach, które przyjmują szkodliwe dla nich toksyny z mlekiem matki.
Palenie papierosów w trakcie laktacji sprawia, że zmniejsza się ilość mleka w piersiach, a to z kolei powoduje, że dziecko nie otrzymuje wystarczającej ilości pokarmu i przestaje się prawidłowo rozwijać. Dodatkowo szkodliwe substancje zawarte w papierosach obniżają jakość mleka. Palenie zmniejsza ilość witaminy D3, A, i E a także żelaza, magnezu, jodu; sprawia, że mleko jest mniej tłuste. Co więcej w mleku pojawiają się takie substancje jak: kadm, związki siarki czy azotu, które uszkadzają komórki dziecka.
Zła jakość mleka przekłada się oczywiście na rozwój dziecka. Dziecko słabiej rozwija się i fizycznie, i intelektualnie, ma też słabszą odporność. Maluchy karmiące przez palące mamy są niespokojne; mają też gorszy sen i płaczą bez wyraźnego powodu. Nikotyna, której stężenie w mleku jest największe do godziny od wypalenia papierosa, działa na dziecko jak narkotyk – podnosi ciśnienie i przyspiesza tętno.
Dodatkowo palenie w obecności dziecka sprawia, że dym papierosowy wdychany przez niemowlę upośledza funkcjonowanie układu oddechowego. Dzieci te częściej chorują na astmę, zapalenie ucha. Dużo częściej u dzieci mam, które palą, zdarza się nagła śmierć łóżeczkowa.
Ciąża i macierzyństwo to piękny czas dla kobiety. Wtedy zarówno młoda mama, jak i maleństwo powinni o siebie wyjątkowo dbać. Naprawdę warto zachować wstrzemięźliwość i powstrzymać się od palenia papierosów. Zdrowie dziecka jest najważniejsze, a jego utrata jest procesem nieodwracalnym.
Anna Stasiuk

