Bądź na bieżąco:
Fanpage Facebook KochanaMama.pl
Strona Google+ KochanaMama.pl
Kanał KochanaMama.pl na Youtube
Kanały RSS KochanaMama.pl
Newsletter KochanaMama.pl
Strona główna Przed ciążą Ciąża Niemowlę Małe dziecko Rodzina Konkursy Wydarzenia
Kategoria: Rodzina » Literatura

„Kalinka na fali. Życie to przygoda” – recenzja

Artykuł

„Ahoj przygodo!” - chciałoby się wykrzyczeć, sięgając po tę książkę.

Kalinka na fali
Autor: Materiały prasowe

Pierwszą moją myślą po tym, gdy chwyciłam tę książkę w dłonie było: „Jaka ona ciężka!” I nie chodzi o trudno przyswajalną treść, ale dosłownie – o jej wagę. To zapowiadało tylko jedno – będzie pięknie wydana!

Kalinki Jakubczak, małej podróżniczki i reporterki, nie znałam wcześniej. Możliwe, że wstyd się do tego przyznawać, ale na swoją obronę mam tylko tyle, że nie jestem na bieżąco w temacie postaci z nastoletniego świata. Tak więc Kalinkę po raz pierwszy spotkałam (i miałam okazję poznać nieco lepiej) na kartach jej książki.

„Kalinka na fali. Życie to przygoda” ma formę trochę pamiętnika albo może bardziej – dziennika pokładowego. Młoda narratorka (i autorka w jednej osobie) przeprowadza czytelnika przez zakamarki jachtu – swojego domu, opowiadając o plusach i minusach takiego „mieszkania”, wpuszcza nas do swojego codziennego życia, dzieląc się swoimi obowiązkami i przeszkodami, jakie musiała pokonać, by móc się uczyć i realizować swoje marzenia.

Jeśli więc komuś wydaje się, że życie na jachcie sprowadza się do opalania i obserwowania rybek w wodzie, ta książka bardzo szybko wyprowadzi go z błędu.

„Kalinka na fali. Życie to przygoda” zabiera także w podróż do mniej lub bardziej znanych destynacji turystycznych. Oczami dziewczynki zwiedzamy Chorwację, Gibraltar, docieramy do wybrzeży Afryki. Wszystkie te miejsca oglądamy z jachtu, choć zdarzają się też chwile zejścia na ląd! Nie jest to jednak zdecydowanie typowy przewodnik turystyczny – raczej takie uwiecznione na kartach książki wspomnienie o miejscach, do których warto wracać.

Książka Kalinki Jakubczak obfituje w ciekawostki geograficzne, historyczne, co stanowi jej niewątpliwą zaletę, ...ale bądźmy szczerzy! Tym, czego się wypatruje są opowieści z życia na wodzie. Kalinka chętnie dzieli się z czytelnikami wskazówkami dotyczącymi żeglowania, wyjaśnia pojęcia, dzięki którym lepiej zrozumieć można próby okiełznania żywiołów na pełnych morzach (i oceanach).

Na początku wspomniałam o wadze książki. To z pewnością „zasługa” pięknie wykonanej twardej oprawy, a także błyszczącego papieru kredowego. Jednak „Kalinka na fali. Życie to przygoda” zyskuje na objętości przede wszystkim dzięki dużej ilości zdjęć. Praktycznie na każdej stronie oko czytelnika cieszy odpowiednia fotografia. I nie są to tylko zdjęcia autorki (choć tych także jest sporo – to żywy dowód na to, że Kalinka wie, o czym pisze!). W każdym razie zdjęcia wykonane są przepięknie. Mają tak nasycone barwy, tak dobrze uchwycono na nich charakter tych miejsc, o których w książce mowa, że aż trudno się od nich oderwać. Przyznaję, sama kilka razy złapałam się na tym, że wpatrywałam się w te fotografie dłużej niż planowałam.

Kalinka, to wydawałoby się zwykła-niezwykła nastolatka, która zaraziła się pasją do żeglowania od swoich rodziców. Dziś pewnie trudno byłoby zamknąć ją w ramach „zwykłego” życia – z tradycyjną szkołą, w której sztorm na morzu jest raczej kiepską wymówką na nieodrobioną pracę domową. Jej opowieść, którą dzieli się z szerszym gronem czytelników, z pewnością będzie inspirująca dla rówieśników (szczególnie, jeśli znają ją z audycji dla Polskiego Radia Dzieciom). Kalinka opowiada o swoim życiu i tym, co ją otacza w sposób bardzo poukładany, przemyślany i dojrzały. Nie wiem, czy taka dojrzałość jest typowa dla jej wieku, jednak z pewnością stanowiła dla mnie miłą niespodziankę.

Kalina Jakubczak „Kalinka na fali. Życie to przygoda” Wydawnictwo Kobiece 2020

Oceń zawartość strony:
Ocena: 0/5. Oceniono 0 razy.

Wyszukiwarka

Copyright 2015 © KochanaMama.pl
Publikacje zamieszczone na stronach KochanaMama.pl są chronione prawami autorskimi. Dalsze rozpowszechnianie tekstów i zdjęć opublikowanych na KochanaMama.pl w całości lub części wymaga uprzedniej zgody wydawcy.
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Regulamin. Ukryj komunikat