Bądź na bieżąco:
Fanpage Facebook KochanaMama.pl
Strona Google+ KochanaMama.pl
Kanał KochanaMama.pl na Youtube
Kanały RSS KochanaMama.pl
Newsletter KochanaMama.pl
Strona główna Przed ciążą Ciąża Niemowlę Małe dziecko Rodzina Konkursy Wydarzenia

Jungle Academy

Artykuł

Twoje dziecko jest wielkim fanem sportowych akrobacji i filmu animowanego „Madagaskar”? Jeśli tak, to w Jungle Academy poczuje się jak w domu!

Jungle600
Autor: Anna Stasiuk

Od ubiegłego weekendu Warszawa zyskała nowe miejsce na swojej rozrywkowo – sportowej mapie. Do Hangaru 646, Stacji Grawitacji, Smart Kids Planet oraz wielu fantastycznych sal zabaw i basenów dołączyła Jungle Academy miesząca się przy ul. Wał Miedzeszyński 646.

Jungle Academy to centrum artystyczno – rozrywkowe zaaranżowane w klimacie dżungli, który czuć już właściwie od wejścia. Przy recepcji czeka na nas wielka żyrafa, a tuż za nią – palmy oraz bar w hawajskim klimacie otoczony różnokolorowymi papugami. Dalej, po lewej stronie znajdują się szatnie oraz toalety (w tym toaleta dla matek z małymi dziećmi, w której znajduje się przewijak oraz przybory higieniczne), a na wprost wejście na różnorakie atrakcje. Przestrzeń jest naprawdę imponująca, gdyż zajmuje aż 1000 m^2.

Główną atrakcją jest oczywiście gigantyczna, czteropoziomowa konstrukcja zabaw, w której znajdziemy: most, kilkanaście tub, pajęczą sieć, mini tyrolkę, kilka zjeżdżalni dla starszych i mniejszych dzieci (w tym mega szybką zjeżdżalnię tygrysią), basen z piłeczkami oraz trampoliny. Konstrukcja przypomina labirynt, a mimo to ciężko się w niej zgubić, gdyż na każdym kroku można się natknąć na mięciutkie tabliczki pokazujące, w którą stronę można iść. Właściwie co chwilę na młodych poszukiwaczy przygód czeka jakaś dodatkowa atrakcja lub utrudnienie. Konstrukcja jest niezwykle miękka, nie ma więc możliwości, aby dziecko zrobiło sobie krzywdę. Są miejsca, w których trzeba przejść na czworaka lub przeczołgać się; są i takie, do których przejścia potrzeba odrobiny gibkości i sprytu. Sama też postanowiłam przejść się przez gąszcz dżunglowych atrakcji i mi, dorosłej osobie, sprawiło to wiele frajdy. Całą konstrukcję wieńczą dwie wielkie zjeżdżalnie. Pierwsza z nich to ogromna, zakręcająca w wielu miejscach, pomarańczowo – niebieska rura, która kończy się w basenie z piłeczkami. Druga to duża, rodzinna zjeżdżalnia przypominająca wodospad. Dla dzieci to wielka frajda! Nagrałam krótki film, jak zjeżdżał na niej mój mąż z synkiem.

Oprócz konstrukcyjnej areny na dzieci czeka mnóstwo innych atrakcji. Na samym dole mieści się Małpi Gaj. Można w nim skakać do piankowych klocków oraz huśtać się do woli na linach i wielkim hamaku. Dzieci, które są zmęczone ciągłym bieganiem mogą odpocząć na dżunglowych pufach lub zająć się budowaniem własnych konstrukcji w kąciku z klockami Lego. Są tam specjalne stoliki, ściana do przypinania różnych elementów oraz pudła z najpopularniejszymi na świecie klockami, które zagwarantują zabawę na długi czas. Nie można też nie wspomnieć o arenie z wyrzutniami kulkowymi. Można podzielić się na dwie drużyny i bez żadnych przeszkód prowadzić bezkrwawą wojnę na piłeczki!

Wszystkie atrakcje przeznaczone są raczej dla starszych dzieci w wieku 4 – 12 lat. Warto, aby szczególnie te najmłodsze, znajdowały się pod bacznym nadzorem dorosłych, ponieważ te starsze, w ferworze zabawy, często nie patrzą, gdzie idą i co robią. Byłam świadkiem sytuacji, w której, na oko, dziesięcioletni chłopiec zjechał na zakopaną w piłeczkowym basenie trzylatkę. Skończyło się oczywiście płaczem i zapewne kilkoma siniakami. Mój półtoraroczny synek najbardziej cieszył się z pobytu w basenie z piłeczkami. Oczywiście znajdował się tam pod czujną opieką moją i męża. Polubił również mini zjeżdżalnie i po pierwszym razie chciał zjeżdżać cały czas.

Kolejnym ważnym miejscem w Jungle Academy jest duża restauracja znajdująca się na antresoli, z której można podziwiać całą dżunglę. Restauracja ma dość bogate menu i została utrzymana w podobnym klimacie jak reszta centrum. Znajduje się tam również strefa malucha, czyli kącik zabaw dla dzieci do lat 3. To naprawdę duże ułatwienie dla rodziców, którzy przychodzą w to miejsce ze starszym dzieckiem i małym bobasem, bowiem każde z nich ma swoje miejsce do zabawy. Kącik malucha składa się z dwóch stref. Pierwszą z nich jest strefa zabawy, gdzie znajdują się przeróżne tablice manipulacyjne, zabawki czy poduszki. Druga zaś to basen z piłeczkami oraz mini zjeżdżalnia. Mój synek był zachwycony tym miejscem i cieszył się na widok swoich rówieśników. Niestety i tam trzeba uważać na swojego szkraba, bowiem notorycznie do strefy dla maluszków wchodziły dużo starsze dzieci, które co najmniej przeszkadzały tym najmłodszym w zabawie. Kilkakrotnie musiałam zwracać uwagę jednemu chłopcu i wypraszać go z tego miejsca, podczas gdy jego mama zajęta była rozmową z koleżankami i w ogóle nie zwracała uwagi na to, co robi jej syn. Warto zatem mieć na oku swoje dzieci i pilnować, aby z jednej strony nie stała im się krzywda, a z drugiej, aby nie przeszkadzały w zabawie innym dzieciom.

U góry znajduje się również sześć sal urodzinowych: Madagaskar, HonoLulu, Rio, Safari, Iguana oraz Mexicana. W ofercie Jungle Academy znajdują się aż trzy pakiety urodzinowe, w których każdy znajdzie opcję odpowiednią dla siebie. Warto dodać, że w Jungle Academy prowadzone są również zajęcia aktorskie, muzyczne oraz plastyczne pod okiem profesjonalistów.

Jungle Academy to naprawdę fantastyczne miejsce. Urzekł mnie panujący tam klimat lasu tropikalnego. Na obiekcie jest mnóstwo zieleni, powietrze wydaje się być wilgotne, a zewsząd słychać odgłosy ptaków oraz egzotycznych zwierząt. Konstrukcje zdobią figury dzikich zwierząt, wykonanych chyba w skali 1:1, wyglądających „jak żywe”. Całość prezentuje się niezwykle estetycznie. Autorzy zadbali o każdy szczegół. Myślę, że doskonale w tym miejscu odnajdą się dzieci z niepełnosprawnościami (o ile będą pod czujnym okiem opiekuna) oraz z autyzmem, gdyż nie ma tam ani jaskrawych barw, ani odstręczających i głośnych dźwięków mogących powodować uczucie dyskomfortu.

Twórcami tego wspaniałego obiektu są Aleksy Komorowski oraz Zuzanna Zielińska – aktorzy, którzy postanowili stworzyć przestrzeń bliską naturze, a jednocześnie pobudzającą wszystkie zmysły. Para na pomysł stworzenia Jungle Academy wpadła dwa lata temu. „Zaczęliśmy od poszukiwań idealnego lokalu o odpowiedniej wysokości w dogodnym punkcie Warszawy, świetnych specjalistów, psychologów, ekspertów i doradców, dzięki którym udało się stworzyć miejsce, które jest wynikiem naszych obserwacji i doświadczeń oraz spełnieniem marzeń. W zespole mamy również najbardziej wymagającego eksperta – 5-latka, który testował i opiniował każdą zabawkę, kolor oraz produkt” – tak o procesie tworzenia tego miejsca powiedzieli sami artyści.

Ja i moja rodzina byliśmy zachwyceni! Polecam to miejsce każdej rodzinie, która posiada dzieci i nie ma pomysłu na spędzenie sobotniego lub niedzielnego popołudnia. Wszystkie niezbędne informacje dotyczące cen, dojazdu, parkingu czy organizacji urodzin znajdziecie na stronie internetowej obiektu.

Oceń zawartość strony:
Ocena: 0/5. Oceniono 0 razy.

Wyszukiwarka

Copyright 2015 © KochanaMama.pl
Publikacje zamieszczone na stronach KochanaMama.pl są chronione prawami autorskimi. Dalsze rozpowszechnianie tekstów i zdjęć opublikowanych na KochanaMama.pl w całości lub części wymaga uprzedniej zgody wydawcy.
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Regulamin. Ukryj komunikat