Bliski kontakt dzikich zwierząt z ludźmi obfituje często w przeróżne niespodzianki. Nie inaczej było kilka dni temu w Tatrach.

Kilka dni temu na szlaku prowadzącym na Nosal pewien przedsiębiorczy jeleń podszedł do napotkanego tam chłopca i próbował dorwać się do posiadanego przez dziecko plecaka, w którym znajdowało się jedzenie. Znajdujący się nieopodal przewodnik tatrzański poradził chłopcu zdjęcie plecaka z pleców, położenie go na ziemi, pozostawienie go przy zwierzęciu i oddalenie się od jelenia. Gdy przedstawiciel fauny nie mógł dostać się do wnętrza plecaka, zaczął się robić niespokojny.Wtedy przewodnik tatrzański dla odstraszenia jelenia zaczął stukać o siebie kijkami trekkingowymi. Skutek? Zwierzę oderwało się od plecaka i oddaliło do lasu.
Iwona Trojan

