Czasami rodzic z pilnej konieczności musi na jakiś czas opuścić dom i zostawia wtedy dziecko bez nadzoru. Oto artykuł z podpowiedziami, jak przygotować na taką sytuację potomstwo.

Wiadomo, że dla bezpieczeństwa i odpowiedniego rozwoju najmłodszych, rodzice nie powinni zostawiać małych dzieci bez opieki. Gdy pozostawienie malucha bez pieczy osoby dorosłej skończy się jego wypadkiem lub zgonem, kara dla opiekunów prawnych będzie bardzo wysoka, a wyrzuty sumienia na długie lata zatrują spokój codziennego funkcjonowania. Zdarza się jednak często, że rodzice muszą w pilnej sprawie znaleźć się kilka kilometrów od domu, a nie zawsze jest ktoś, kto może o danej godzinie, w danym dniu zaopiekować się nieletnim. Prędzej czy później dojdzie więc do sytuacji, kiedy małe dziecko zostanie samo w domu. Wyzwaniem dla jego najbliższych jest odpowiednio je do tego przygotować.
Podstawą jest przeprowadzenie kilku rozmów informujących potomstwo, dlaczego rodzice nie mogą cały rok bez żadnych przerw przebywać w towarzystwie kilkulatka. Dobrze jednak regularnie powtarzać latorośli, że nie zostawiamy dziecka dlatego, że chcemy, ale dlatego, że musimy. Konieczne jest, aby maluch wiedział, czego nie może absolutnie pod nieobecność mamy i taty robić. Dobrze pochować przed każdym wyjściem ostre przedmioty, typu noże, zabezpieczyć przed maluchem zapałki, leki, żyletki, kosmetyki, środki chemiczne i inne znajdujące się w mieszkaniu akcesoria, które mogłyby zagrozić bezpieczeństwu dziecka. Kilkulatek powinien wiedzieć, że nie może otwierać drzwi nikomu obcemu ani chwalić się w szkole, że zostaje samo w domu. Warto nauczyć malucha obsługi telefonu, tak aby w razie potrzeby mogło do mamy i taty zadzwonić. Gdy zostawiamy potomstwo na dłużej niż pół godziny, dobrze kontaktować się z latoroślą przez telefon i upewniać, że wszystko w porządku. Dziecko, które zostaje samo w domu powinno orientować się, o której godzinie rodzice wrócą. Aby zapobiec nudzie i samotności malucha, warto poprosić go o wykonanie kilku zadań, tak aby czas potomkowi się nie dłużył. Dziecko pod nieobecność mamy i taty zawsze powinno wiedzieć, co ma pod ich nieobecność robić: odrabiać lekcje, rysować, oglądać bajki, zagrać w grę, zbudować zamek z klocków, zjeść kanapkę, poukładać zabawki w swoim pokoju, przeczytać lekturę itp. Nie należy pozostawiać malucha bez wskazania aktywności do wykonania, gdyż od bezczynności tylko jeden krok do zakiełkowania niemądrych pomysłów w główce dziecka i ich realizacji.
Dobrze stopniowo przyzwyczajać potomstwo do nieobecności rodziców. Najpierw zostawiamy malucha na pięć minut, potem dziesięć, piętnaście, pół godziny itd. Brak nadzoru opiekunów nie powinien trwać jednak dłużej niż 3-4 godziny. To i tak wieczność dla dziecka. Moment, kiedy można opuścić dom bez potomstwa na dłużej zależy od dojrzałości emocjonalnej malucha. Niektóre dzieci bez problemu spędzają czas w swoim własnym towarzystwie, nie zauważając praktycznie, że nie ma obok nich mamy i taty. Dla innych maluchów jednak, zwłaszcza jedynaków, godzina bez rodziców dłuży się jak tydzień. Wpadają wtedy w panikę, płaczą, stresują się, czują się porzucone i nieszczęśliwe. W takim przypadku nie pozostaje nic innego, jak znaleźć opiekunkę dla dziecka albo cały czas rozmawiać z potomkiem przez telefon.
Iwona Trojan

