Dzieci chętnie naśladują zachowania swoich rodziców. Pewna 7-latka zrobiła spontaniczne zakupy, płacąc za nie kartą kredytową swojej mamy. Wydała sporą kwotę.

Jakiś czas temu trafiła do Sieci informacja o tym, że pewna 7-latka kupiła przez Internet torebkę o wartości około 2400 złotych. Posłużyła się kartą kredytową mamy. Podejrzała bowiem, w jaki sposób jej rodzicielka robi zakupy i zapragnęła pójść w jej ślady. Markowy zakup do domu rodzinnego dziewczynki przywiózł kurier. Gdy mama 7-latki przyłapała swoje dziecko paradujące z nową torebkę, szybko wyszło na jaw, że nie jest to przedmiot z kolekcji mamy dziewczynki. Rodzicielka młoej miłośniczki pięknych i drogich rzeczy zdecydowała, że odeśle zakup do sklepu. „Ja w wieku siedmiu lat oglądałam bajki i nie w głowie mi były jakieś markowe torebki i zakupy” - skomentowała incydent jedna z osób, które zapoznały się z całą historią. „Dziewczyna ma klasę i styl, ale chyba trochę przepłaciła za zakup” - wyraziła swoją opinię inna internautka.
Iwona Trojan

