W jednej z gorzowskich restauracji pewien „dowcipniś” wysmarował toaletę klejem. Ucierpiała na tym czteroletnia dziewczynka.

Jakiś czas temu w Gorzowie Wielkopolskim pewna młoda mama wybrała się ze swoją kilkuletnią córeczką na spacer. W pewnym momencie, dziecko poczuło pilną potrzebę skorzystania z toalety. Kobieta zaprowadziła więc swoją pociechę do pobliskiej restauracji. Pobyt w restauracyjnej ubikacji okazał się jednak dla dziecka koszmarem. Okazało się, że jakiś bezmyślny „żartowniś” wysmarował sedes, na którym usiadła dziewczynka klejem. Poparzona została dotkliwie skóra dziecka. Od lepkiej mazi skleiły się pośladki dziewczynki. Kilkulatka zaczęła odczuwać dotkliwy ból, nabawiła się traumy. Matka poszkodowanej dziewczynki powiadomiła o zdarzeniu policję oraz nagłośniła sprawę w mediach.
Iwona Trojan

