Bądź na bieżąco:
Fanpage Facebook KochanaMama.pl
Strona Google+ KochanaMama.pl
Kanał KochanaMama.pl na Youtube
Kanały RSS KochanaMama.pl
Newsletter KochanaMama.pl
Strona główna Przed ciążą Ciąża Niemowlę Małe dziecko Rodzina Konkursy Wydarzenia
Kategoria: Rodzina » Rodzicielstwo

Dzieci nie są własnością rodziców

Artykuł

Stworzone przez nas, ale nie dla nas. Wielu rodziców o tym zapomina. Warto więc przypomnieć sobie te słowa, kiedy znów zechcemy pokierować dzieckiem według naszych przekonań.

Dzieci nie sa wlasnoscia rodzicow
Autor: pixabay.com

Dziecko, pomimo że ma ograniczone możliwości prawne jest człowiekiem z krwi i kości. Tak samo, jak dorosły posiada uczucia- może cierpieć, złościć się, może też być zmęczone, chorować na depresję. Ma również prawo do własnej opinii i kreowania swojej przyszłości według tego, co dla niego odpowiednie.

Jako rodzice mamy obowiązek pomóc dziecku w realizacji przyszłości, możemy dawać mu wskazówki, wyrażać swoje osądy, wspierać w najważniejszych decyzjach, ale mamy też obowiązek chronić jego niezależności i odrębności. Dziecko może mieć swoje tajemnice, oraz świat, do którego rodzic nie ma wstępu.

Będąc matką, bądź ojcem mamy swoje marzenia z dzieciństwa, mogliśmy marzyć o karierze modelki, lub słynnego sportowca, gdy są to marzenia niespełnione może pojawić się chęć ich zrealizowania kosztem naszego dziecka. Owszem, mamy prawo zaproponować synowi lekcje gry na pianinie, a córce zajęcia z malarstwa, ale ostateczna decyzja w tej sprawie należy do pociechy. Problem pojawia się wtedy, gdy rodzice znając plany na przyszłość swojego dziecka chcą za wszelką cenę zmusić je, by wybrały tę drogę, którą oni dla niego szykują. Podczas takiej walki dziecko traci bardzo wiele- swoją motywację i radość. Nikt nie lubi, gdy chce się go zmusić do zrobienia czegoś wbrew sobie.

Rodzice tłumaczą swój przerost ambicji troską o dziecko, albo tym, że syn, czy córka nie nadają się do wykonywania np. zawodu lekarza, o którym ciągle wspominają.

Tyczy się to także już pełnoletnich dzieci. Oczywiście, może nam się nie podobać, że nasza 20- letnia córka nie ma zamiaru w przyszłości założyć rodziny, że popiera aborcję, albo że jest homoseksualistką, ale warto zaakceptować jej wybór. Zwłaszcza, że jest to jej decyzja, którą ona bardzo szanuje i tego samego oczekuje od nas- rodziców.

Jeśli pogodzimy się z tym, że zdanie naszych dzieci w sprawie religii, czy też kariery jest zupełnie inne niż nasze będziemy mogli żyć spokojniej. Postarajmy się więc otworzyć na to, że nawet najbliższa osoba może okazać się zupełnie inna niż my, i wcale nie musimy być wobec niej wrogo nastawionym. Zamiast rywalizować i przekonywać, możemy po prostu zaproponować, by córka, czy syn opowiedzieli nam o swoich poglądach, pasji, o swoich planach na przyszłość.

Powiedzmy dzieciom, że je akceptujemy, że będziemy je wspierać, i że są bardzo ważnymi ludźmi, pomimo, iż mają odmienne zdanie. Okazujmy im to.

Człowiek o odmiennym światopoglądzie wcale nie jest głupi, on po prostu uważa inaczej, niż ty, czy ja. Otwierając się na innych możemy poszerzyć swoją dotychczasową wiedzę.

Serdecznie zachęcam do wzajemnej akceptacji. Nie wszyscy musimy się lubić, ale darzmy siebie nawzajem szacunkiem, a przede wszystkim zaakceptujmy nasze dzieci takimi, jakimi one chcą być, bo dopiero wtedy zarówno one, jak i my- rodzice poczujemy się naprawdę szczęśliwi i spełnieni, bo jaką przyjemność można czerpać z tego, gdy nasze dziecko staje się marionetką naszych planów? Na dłuższą metę to nie działa. Pojawi się bunt i problemy, a radość wyparuje.

Żadne dziecko nie chce rodzica, który będzie nim sterował. Potomek chce rodzica, który będzie go wspierał podczas realizacji celów, które on sam sobie postawił. Taka współpraca okazuje się o wiele prostsza, a przede wszystkim nie blokuje rozwoju młodego człowieka.

Naprawdę warto słuchać tego, co mówią dzieci. I liczyć się z ich zdaniem. Każdy chce być wysłuchany i zrozumiany, bo dopiero wtedy czuje się ważny, potrzebny i kochany.

Oceń zawartość strony:
Ocena: 5/5. Oceniono 1 raz.

Wyszukiwarka

Copyright 2015 © KochanaMama.pl
Publikacje zamieszczone na stronach KochanaMama.pl są chronione prawami autorskimi. Dalsze rozpowszechnianie tekstów i zdjęć opublikowanych na KochanaMama.pl w całości lub części wymaga uprzedniej zgody wydawcy.
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Regulamin. Ukryj komunikat