Oryginalna moda nad Wisłą. Coraz więcej polskich dzieci wyprowadza na smyczy niewidzialne psy.

Spacer ze smyczą, bez psa. Taki trend zaczyna podbijać dziecięce serca. Przyglądający się temu zjawisku zwracają uwagę na to, że na spacery z niewidzialnym czworonogiem decydują się często te dzieci, które mają tak zwaną alergię na sierść psa, których rodzice posiadają małe mieszkanie. Zaletą nowego trendu jest to, że niewidzialny pupil nie brudzi, nic nie niszczy, nie generuje hałasu, nie potrzebuje wizyt u weterynarza. W internecie znaleźć można wiele filmów pokazujących miłośników hobby dogging. Jak przypominają znawcy trendu: „ważne jest to, by mieć odpowiednią smycz. Tu muszą być takie lekko wygięte i trzeba trzymać je cały czas przed sobą”.
Iwona Trojan


