Zabawa na plaży nie zawsze bywa beztroska. Przekonała się o tym dwójka dzieci z USA, która nie mogła wydostać się przez pewien czas z dużego dołu.

Jakiś czas temu na południu Kalifornii doszło do niebezpiecznego zdarzenia. Do wykopanego przez bawiące się na plaży dzieci dołu wdarła się niespodziewanie morska fala, blokując dwójce chłopców możliwość wydostania się z mokrego piasku i błota. Sytuacja nie była wesoła. Woda sięgała bowiem dzieciom po pas i cały czas się podnosiła. Znajdujący się w pobliżu plażowicze próbowali pomóc uwięzionym chłopcom. Efekty ich działań nie były jednak zbytnio widoczne. W akcję ratunkową włączyli się jednak na szczęście ratownicy z Newport Beach. Dzięki ich zaangażowaniu udało się wydostać dzieci z dołu. „To przypomnienie, że plaża jest piękna, ale może być niebezpieczna. Nawet płytkie doły mogą się zawalić bez ostrzeżenia” - wypowiedział się dla mediów ratownik Mark Herman.
Wyświetl ten post na Instagramie
Iwona Trojan

