Bądź na bieżąco:
Fanpage Facebook KochanaMama.pl
Strona Google+ KochanaMama.pl
Kanał KochanaMama.pl na Youtube
Kanały RSS KochanaMama.pl
Newsletter KochanaMama.pl
Strona główna Przed ciążą Ciąża Niemowlę Małe dziecko Rodzina Konkursy Wydarzenia

Cudze dzieci

Artykuł

To pytanie stare jak świat: Czy powinno się zwracać uwagę obcym dzieciom? Czy też od wychowywania są rodzice i nikt nie powinien się wtrącać nieproszony?

Cudze dzieci
Autor: pixabay.com

Jeżeli spojrzymy na sprawę zdroworozsądkowo, odpowiedź wydaje się prosta. Tak, mamy prawo upominać niewłaściwie zachowujące się dzieci. Są one bowiem częścią społeczeństwa i w miarę swoich możliwości powinny przestrzegać zasad w tym społeczeństwie obowiązujących. Jeżeli małoletni w twojej obecności śmieci, dokonuje aktu wandalizmu, postępuje w sposób zagrażający swojemu bezpieczeństwu albo robi krzywdę innemu dziecku, lub zwierzęciu- nie tylko masz prawo, ale wręcz moralny obowiązek zaprotestować! Możesz zwrócić się bezpośrednio do dziecka albo do jego rodziców- jeżeli znajdują się w pobliżu i jeżeli po prostu tak wolisz, bo na przykład nie potrafisz/nie lubisz rozmawiać z dziećmi...

Pamiętaj jednak, że nie warto pójść zbyt daleko w byciu „ obywatelskim szeryfem”. Po pierwsze i najważniejsze: nigdy nie czepiaj się dzieci dlatego, że są dziećmi. Kilkulatki naprawdę czasem nie potrafią spokojnie usiedzieć w miejscu, a niemowlaki płaczą - tak po prostu jest.

Druga rada: nie reaguj przesadnie! Maluchy i nawet całkiem podrośnięte dzieciaki często postępują niewłaściwie nie ze złej woli, tylko z powodu niewiedzy. Niektórym z nich nikt nigdy nie powiedział, że nie wolno: ciągnąć psa za ogon, wchodzić na wydmy przy plaży, płoszyć ptaków, przyklejać zużytej gumy do żucia gdzie popadnie… Przykłady można by mnożyć w nieskończoność. Dlatego też, zwracając uwagę małolatom, warto spokojnie tłumaczyć, zamiast krzyczeć, piętnować, czy zawstydzać winowajców. Jeżeli będziesz straszyć, lub upokarzać niewłaściwie postępujące dzieci, nie zmienisz ich w ten sposób na lepsze, przeciwnie: najprawdopodobniej wzbudzisz w nich tylko agresję lub złośliwą przekorę. Nie tędy droga!

Oczywiście, jeżeli dziecko odpowie na twoje upomnienie bezczelnością, wtedy możesz zareagować ostrzej. Staraj się jednak zawsze pamiętać, że to ty jesteś dorosła i mądrzejsza i nie dawaj się wyprowadzić z równowagi.

Może w trakcie czytania tego tekstu pomyślałaś sobie: „Nie chce mi się wychowywać cudzych dzieci, ich rozwydrzenie to nie mój problem”. Niestety, nie do końca tak jest: dopóki spotykasz na swojej drodze takie „bachory”, dopóty są one również twoim problemem.

Oceń zawartość strony:
Ocena: 0/5. Oceniono 0 razy.

Wyszukiwarka

Copyright 2015 © KochanaMama.pl
Publikacje zamieszczone na stronach KochanaMama.pl są chronione prawami autorskimi. Dalsze rozpowszechnianie tekstów i zdjęć opublikowanych na KochanaMama.pl w całości lub części wymaga uprzedniej zgody wydawcy.
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Regulamin. Ukryj komunikat