Pewien uczeń z USA poprosił niespodziewanie o pomoc kierowcę szkolnego autobusu. Okazało się, że jego mama doświadcza przemocy domowej.

Kilka dni temu kierowca szkolnego autobusu w miejscowości Sumner w stanie Iowa otrzymał od jednego z uczniów karteczkę z prośbą o kontakt z numerem alarmowym. Mężczyzna nie zignorował wiadomości od dziecka, bez zwłoki zadzwonił na numer 911. Niedługo potem wyszło na jaw, że mama chłopca doznała bardzo poważnych obrażeń ciała ze strony 29-latka, który stosował wobec niej przemoc, bez jej zgody przetrzymywał ją w domu, odebrał jej telefon. Po zbadaniu kobiety przez medyków, okazało się, że ma złamane dwa żebra i przebite płuco. Sprawca poważnego uszczerbku na zdrowiu został zatrzymany. Czeka go proces karny.
Iwona Trojan

