Eksperci nie mają wątpliwości: większośc współczesnych bajek to fast food dla mózgu dziecka.

Nie brakuje psychologów, którzy zwracają uwagę na to, że współczesne bajki mogą bardzo negatywnie wpływać na psychikę dziecka. Dzieje się tak daleko, że współczesne animacje nadmiernie stymulują mózgi odbiorców, przytłaczają niedojrzały system nerwowy dzieci, promują negatywne wzorce zachowań, uzależniają od ekranu. „Dzisiejsze bajki to festiwal bodźców, szybkie cięcia, intensywne kolory, głośne efekty dźwiękowe, każda minuta musi być wypełniona akcją” - uważa psycholog Adrianna Dzięgielewska, polecając najmłodszym takie bajki jak: „Reksio”, „Krecik”, „Bobaski i Miś”, „Śmieciarka”, „Tygrysek Daniel”, „Kicia Kocia”, „Nowe Przygody Kubusia Puchatka”.
Iwona Trojan


