Bądź na bieżąco:
Fanpage Facebook KochanaMama.pl
Strona Google+ KochanaMama.pl
Kanał KochanaMama.pl na Youtube
Kanały RSS KochanaMama.pl
Newsletter KochanaMama.pl
Strona główna Przed ciążą Ciąża Niemowlę Małe dziecko Rodzina Konkursy Wydarzenia
Kategoria: Niemowlę » Zabawki

Zabawki sensoryczne dla dziecka

Artykuł

Faktem jest, że najbardziej intensywny wzrost umiejętności poznawczych niemowlaka następuje w formie zabawy.

Zabawki sensoryczne
Autor: Materiały prasowe

Może ona uchronić go przed całym szeregiem zaburzeń w postrzeganiu i interpretowaniu bodźców zewnętrznych. Badaniem tego procesu zajmuje się integracja sensoryczna (SI). W tej dziedzinie naukowej nikt nie ma wątpliwości, że jeśli maluch dostanie starannie zaprojektowaną i atrakcyjną zabawkę z mnóstwem elementów do złapania oraz poruszania, szybko zaprocentuje to na dalszym etapach jego rozwoju.

Niemowlak zaraz po przyjściu na świat jest bombardowany potwornym natężeniem sygnałów. I wszystkie są dla niego nowością. Dopiero uczy je przetwarzać w swoim umyśle w jedną, spójną całość - istny emocjonalny rollercoaster. W efekcie reakcją na dotyk, światło, dźwięki, ruch i zmianę położenia ciała, zapachy oraz konieczność przyjmowania pokarmów jest najczęściej strach oraz agresja, czyli w konsekwencji płacz, krzyk, mdłości, a także ogólne wycofanie się. Maluch broni się przed nadmiarem wrażeń, co jest zjawiskiem naturalnym, ale u niektórych bobasów może przebiegać szczególnie dramatycznie. Mówimy wtedy o zaburzeniu przetwarzania sensorycznego (SPD), które może jednak przybierać także postać przeciwną i objawiać się nadpobudliwością oraz wzmożoną chęcią odczuwania różnych bodźców.

Zapanować nad mentalnym chaosem

Wszelkie problemy z tym związane bada integracja sensoryczna. Tę dziedzinę nauki stworzyła amerykańska psycholog procesów nauczania i terapeutka Anna Ayers, opracowując długą listę objawów nieprawidłowego rozwoju sensorycznego dziecka. Znalazły się na niej m.in.: opóźnienie w nauce chodzenia i mówienia, kłopoty z jedzeniem i gryzieniem, strach przed kontaktem fizycznym oraz brak reakcji na niego (nawet na ból czy rany), unikanie wszelkiego ruchu czy kłopoty z czytaniem oraz mówieniem.

Żeby przeciwdziałać tym fatalnym efektom, terapeuci od SI opracowali cały szereg ćwiczeń i czynności, które mogą uchronić od nich dzieci lub znacznie złagodzić ich dokuczliwość. Zalecają oni, by rodzice często brali swoje pociechy na ręce i nosili, huśtali czy masowali je. Powinni też stworzyć w domu warunki do swobodnego raczkowania, a potem chodzenia po podłodze – konieczny przy tym wysiłek dobrze zadziała na każdego berbecia. Świetnym pomysłem będzie też nazywanie poszczególnych części ciała podczas przebierania dziecka i pilnowanie, by jak najwcześniej zaczynało ono rozpoznawać kierunku świata, cyfry i literki. W późniejszym wieku warto dać szkrabowi szansę na chodzenie boso i ubrudzenie się – w domu czy na podwórku. Sprawi to, że jak najszybciej pozna on otaczającą rzeczywistość z całym jej dobrodziejstwem inwentarza, a w jego intensywnie kształtującym się umyśle wszystko poukłada się jak należy.

Zbawienne grzechotanie, kręcenie i szelest

Nie mniejsze znaczenie od wyżej wymienionych zabiegów mają zabawki, którymi będzie mógł się cieszyć maluch. Z biegiem lat powstała cała osobna kategoria zabawek sensorycznych, w których specjalizuje się np. francuska marka Dolce. Czym wyróżniają się tego typu maskotki od innych? Są wykonane z wielorakich materiałów i struktur, wielokolorowe, wyposażone w piszczałki, kręcące się ogonki, grzechotki, lusterka, a nawet szeleszczące metki. W przeważającej większości przypadków są odpowiednie dla dzieci już od pierwszych dni życia. Bazują one na tym, że uwaga dziecka jest nierozerwalnie związana z zainteresowanym obiektem – jeśli coś jest bardziej atrakcyjne i zajmujące, tym chętniej dziecko jest zaangażowane w zabawę.

Integracja sensoryczna nierozerwanie wiąże się z teorią edukacji i STEM (skrót od angielskich słów "Science, Technology, Engineering, Mathematics - nauka, technologia, inżynieria, matematyka). Eksperci nie mają wątpliwości, że obecnie to te dziedziny rozwijają się najszybciej i w ciągu najbliższych 20 lat powstanie ponad milion nowych stanowisk dla osób wykwalifikowanych w tych kierunkach. A co to ma wspólnego z zabawkami i szerzej – wszelkimi treściami kierowanymi do dzieci? Więcej niż można by się spodziewać, gdyż przez ostatnie kilkadziesiąt lat na producentów maskotek, przytulanek czy gryzaków do spółki z mediami spadła fala uzasadnionej krytyki z powodu silnego angażowania odbiorców, nie oferując przy tym żadnego wartościowego, edukującego przekazu. Na rynku królowały nieskomplikowane programy telewizyjne i zabawki, które żądały uwagi poprzez błyskające światełka, banalne żarty i natychmiastowe nagradzanie. W efekcie nie wspomagały rozwoju funkcji poznawczych w kluczowym wieku dziecka.

Sytuacja na szczęście zmieniła się wraz z nadejściem zabawek sensorycznych. Dlatego Dolce stworzyło swoje przemyślane propozycje dla szkrabów. Korzystny wpływ na rozwój funkcji poznawczych u dzieci został tutaj naukowo udowodniony. Dzieci zdobywają niezbędną wiedzę o postrzeganiu kształtów, fakturach materiałów czy kolorach i rozwijają swoje funkcje motoryczne, nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Tym samym roześmiane wchodzą w pełni przygotowane na następne etapy rozwoju w świecie, który wcale nie wydaje się już wrogi i niedostępny.

Oceń zawartość strony:
Ocena: 0/5. Oceniono 0 razy.

Wyszukiwarka

Copyright 2015 © KochanaMama.pl
Publikacje zamieszczone na stronach KochanaMama.pl są chronione prawami autorskimi. Dalsze rozpowszechnianie tekstów i zdjęć opublikowanych na KochanaMama.pl w całości lub części wymaga uprzedniej zgody wydawcy.
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Regulamin. Ukryj komunikat