Bądź na bieżąco:
Fanpage Facebook KochanaMama.pl
Strona Google+ KochanaMama.pl
Kanał KochanaMama.pl na Youtube
Kanały RSS KochanaMama.pl
Newsletter KochanaMama.pl
Strona główna Przed ciążą Ciąża Niemowlę Małe dziecko Rodzina Konkursy Wydarzenia
Kategoria: Rodzina » Podróże

Mazury i Pojezierze - dlaczego okolice jezior są ulubionym miejscem kleszczy?

Artykuł

Wakacje nad mazurskim jeziorem to dla wielu rodzin coroczny rytuał. Pomost, kajak, wieczorne ognisko, dzieci biegające boso po trawie. Trudno o lepszą scenerię na letni odpoczynek - i trudno o lepsze warunki dla kleszczy. Pojezierze Mazurskie oraz sąsiednie Pojezierze Suwalskie i Drawskie od lat należą do terenów o najwyższej w Polsce liczebności tych pajęczaków, a lokalnie także do rejonów o podwyższonym odsetku osobników zakażonych. To nie powód, by rezygnować z wyjazdu, ale zdecydowanie powód, by pojechać przygotowanym.

Mazury-pojezierze-kleszcze
Autor: Materiały zewnętrzne

Wilgoć, cień i mikroklimat - przepis na kleszczową idyllę

Kleszcz pospolity ma jedną poważną słabość: bardzo źle znosi wysuszenie. Do przetrwania potrzebuje wilgotności powietrza przy gruncie utrzymującej się na poziomie kilkudziesięciu procent, a takie warunki panują niemal nieprzerwanie w pasie roślinności otaczającej zbiorniki wodne. Parowanie z tafli jeziora, poranne mgły, rosa utrzymująca się w trawie do południa, cień drzew liściastych - każdy z tych elementów przedłuża czas, w którym pajęczak może aktywnie czekać na żywiciela. W głębi suchego, nasłonecznionego pola kleszcz przetrwa kilka godzin. Nad brzegiem jeziora - całe tygodnie.

Do tego dochodzi obfitość żywicieli. Sarny, jelenie, dziki, gryzonie i ptactwo wodne bytujące w strefie brzegowej tworzą zamknięty cykl, dzięki któremu populacja odnawia się co sezon. Rodzice szukający pogłębionych informacji o tym, dlaczego okolice jezior są ulubionym miejscem kleszczy, znajdą tam także wskazówki dotyczące konkretnych typów terenu, których warto unikać z małym dzieckiem.

Gdzie na działce i kempingu jest najgorzej

Największym zaskoczeniem dla wielu rodzin bywa to, że nie trzeba wcale wybierać się na leśną wyprawę. Ryzyko czai się w miejscach, które wydają się oswojone i domowe. Warto zwrócić szczególną uwagę na:

  • trawiaste zejścia do wody i ścieżki prowadzące na pomost, koszone rzadziej niż reszta terenu,
  • pas trzcin, sitowia i zarośli wzdłuż brzegu - ulubiona kryjówka podczas zabaw w chowanego,
  • zacienione partie ogrodu przy kwaterze, żywopłoty i miejsca pod krzewami,
  • obrzeża pól namiotowych i kempingów, gdzie trawa styka się z lasem,
  • stosy chrustu, sterty skoszonej trawy oraz miejsca pod hamakami i leżakami.

Kleszcze nie skaczą i nie spadają z drzew - to mit powtarzany od pokoleń. Czekają na żywiciela w trawie i niskich krzewach, zwykle do wysokości półtora metra, i chwytają się odzieży przy bezpośrednim otarciu. Dziecko o wzroście metra jest więc w tej sytuacji statystycznie bardziej narażone niż dorosły.

Wieczorne oględziny zamiast wakacyjnego napięcia

Nie chodzi o to, by przez dwa tygodnie chodzić w stanie podwyższonej gotowości. Wystarczy jeden nawyk zajmujący kilka minut. Ryzyko przeniesienia patogenów rośnie wyraźnie dopiero po przekroczeniu 24 godzin od wkłucia, więc pasożyt znaleziony jeszcze tego samego wieczoru to w większości przypadków sytuacja bez konsekwencji zdrowotnych. Kłopot polega na tym, że momentu wkłucia nikt nie czuje - ślina kleszcza zawiera substancje o działaniu znieczulającym.

Najlepiej wpleść kontrolę w wieczorną kąpiel. U dzieci trzeba sprawdzić przede wszystkim owłosioną skórę głowy, linię czoła i okolice za uszami, następnie kark i szyję, doły pachowe, pachwiny, zgięcia kolan oraz linię gumki spodenek i kostiumu kąpielowego. Na owłosionej skórze najmłodszy kleszcz, wielkości główki od szpilki, bywa praktycznie niewidoczny - dlatego oględziny warto prowadzić także opuszkami palców, rozgarniając włosy pasmo po paśmie.

Apteczka na wyjazd nad jezioro

Nad Mazurami dostęp do przychodni bywa iluzoryczny - w szczycie sezonu, kilkanaście kilometrów od najbliższego miasteczka, wizyta u lekarza potrafi zająć pół dnia. Dlatego w wakacyjnej apteczce powinno znaleźć się narzędzie do usuwania kleszczy oraz środek dezynfekujący. Improwizacja jest tu najgorszym doradcą: wyciąganie pasożyta palcami, smarowanie tłuszczem czy przypalanie to metody przeciwskuteczne, bo podrażniony kleszcz intensywniej wydziela ślinę do rany. Prawidłowa technika polega na uchwyceniu go jak najbliżej skóry i wyciągnięciu lekko okręcając, prostopadłym ruchem ku górze, bez ściskania odwłoka. Po zabiegu miejsce wkłucia należy zdezynfekować.

Profilaktykę uzupełnia rozsądny ubiór na wieczorne spacery - długie spodnie wpuszczone w skarpety, jasne kolory ułatwiające dostrzeżenie pasożyta na materiale - oraz repelent nakładany na skórę i odzież. Warto też zadbać o samo otoczenie kwatery: regularne koszenie trawy i uprzątnięcie chrustu realnie ogranicza liczbę kleszczy w bezpośrednim sąsiedztwie domu.

Miesiąc obserwacji po powrocie

Wakacje się kończą, a obserwacja miejsca po kleszczu powinna potrwać jeszcze przez około trzydzieści dni. Rumień wędrujący, najbardziej charakterystyczny objaw boreliozy, ujawnia się zwykle między trzecim a trzydziestym dniem od wkłucia i - co bywa szczególnie mylące - zazwyczaj nie boli ani nie swędzi. Powiększająca się czerwona zmiana o średnicy przekraczającej pięć centymetrów, a także gorączka, bóle stawów czy nietypowe zmęczenie u dziecka po powrocie znad jeziora zasługują na konsultację z lekarzem rodzinnym. Warto przy tej okazji wspomnieć o wyjeździe na Mazury - dla diagnosty to informacja, która potrafi znacząco skrócić drogę do rozpoznania.

To jest wyrób medyczny. Używaj go zgodnie z instrukcją używania lub etykietą.

Producent/Podmiot prowadzący reklamę ICB Pharma sp. z o.o.

Oceń zawartość strony:
Ocena: 0/5. Oceniono 0 razy.
Delfinek i ja

Wyszukiwarka

Copyright 2015 © KochanaMama.pl
Publikacje zamieszczone na stronach KochanaMama.pl są chronione prawami autorskimi. Dalsze rozpowszechnianie tekstów i zdjęć opublikowanych na KochanaMama.pl w całości lub części wymaga uprzedniej zgody wydawcy.
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Regulamin. Ukryj komunikat