Bądź na bieżąco:
Fanpage Facebook KochanaMama.pl
Strona Google+ KochanaMama.pl
Kanał KochanaMama.pl na Youtube
Kanały RSS KochanaMama.pl
Newsletter KochanaMama.pl

Kategoria: Małe dziecko » Moda

Dziecko wyrośnie, cena zostanie. Kiedy warto dopłacić do ubrania?

Artykuł

Dziecięca koszulka za kilkadziesiąt czy kilkaset złotych? Przy zakupie rzeczy, z których dziecko może wyrosnąć po jednym sezonie, różnica wymaga uzasadnienia. Warto przyjrzeć się materiałowi, wykonaniu i temu, jak często ubranie rzeczywiście będzie noszone. Znaczenie ma również jego uniwersalność: cienka koszulka z wełny merino może służyć latem jako samodzielna warstwa, a zimą pod bluzą i kurtką. Co sprawdzić, żeby wyższa cena oznaczała korzyści w codziennym użytkowaniu?

Autor: Materiał prasowy

Jesienne kompletowanie dziecięcej garderoby to dobry moment, żeby policzyć nie tylko brakujące ubrania, lecz także zastosowania tych, które już leżą w szafie. Koszulka z krótkim rękawem nie musi kończyć użytkowania wraz z wakacjami. Podobnie cienka wełniana bluzka może przydać się znacznie wcześniej niż podczas pierwszego zimowego wyjazdu.

Przy zakupie warto więc zadać dwa pytania: jak długo ubranie będzie pasować i w ilu sytuacjach dziecko będzie mogło je nosić? Pierwsze zależy przede wszystkim od tempa wzrostu. Na drugie wpływają materiał, krój, grubość oraz możliwość łączenia z pozostałą odzieżą.

Co właściwie podnosi cenę ubrania?

Za ceną gotowego produktu stoją m.in. surowiec, przygotowanie przędzy i materiału, szycie, wykończenie oraz skala i miejsce produkcji. Dochodzą do tego koszty projektowania, dystrybucji i sprzedaży. Wyższa kwota na metce sama w sobie nie potwierdza jednak jakości. Rodzic powinien móc dowiedzieć się, jakie konkretne cechy odróżniają produkt od tańszej alternatywy.

Skład jest początkiem takiej oceny. Równie ważne są wykonanie szwów, dopasowanie, elastyczność i wygoda podczas ruchu. Przed zakupem warto również sprawdzić zalecenia dotyczące pielęgnacji – odpowiednie pranie i suszenie pomagają zachować właściwości materiału oraz dobry stan ubrania.

Wyższą cenę ubrania powinno dać się wyjaśnić konkretnymi cechami. W przypadku merino warto zwrócić uwagę na jakość i grubość włókna, konstrukcję dzianiny oraz wykończenie gotowego produktu. Dla rodzica równie istotne będzie jednak to, czy dziecko chce tę rzecz nosić i czy pasuje ona do jego aktywności. Najlepszy materiał nie zrekompensuje niewygodnego kroju – mówi Katarzyna Lamik, CEO i współzałożycielka Paterns.

Wełna, która nie czeka na zimę

Wełna kojarzy się przede wszystkim z grubym swetrem, czapką i ochroną przed mrozem. Merino wykorzystuje się jednak również do produkcji cienkich koszulek, lekkich bluzek czy bielizny. O zastosowaniu decydują właściwości gotowego materiału: jego grubość, gramatura, struktura i przewiewność.

Włókna wełniane pochłaniają i uwalniają parę wodną, uczestnicząc w wymianie wilgoci między ciałem a otoczeniem. Wełna merino wspiera utrzymanie komfortu cieplnego w różnych warunkach: zatrzymuje powietrze, które izoluje przed chłodem, a jednocześnie umożliwia przenikanie pary wodnej i wymianę ciepła z otoczeniem. Dzięki temu sprawdza się w różnych porach roku – przy odpowiednim doborze grubości ubrania i pozostałych warstw.

Latem lekka, przewiewna koszulka z merino może być noszona samodzielnie. Jesienią i wiosną podobna rzecz może znaleźć się pod rozpinaną bluzą lub lekką kurtką, które łatwo zdjąć po ociepleniu albo wejściu do budynku. Zimą cienkie merino może pełnić funkcję pierwszej warstwy pod odzieżą ocieplającą i osłoną przed wiatrem czy opadami.

Uniwersalność nie oznacza, że gruby wełniany sweter będzie odpowiedni na upał albo że jedna koszulka wystarczy podczas mrozu. Chodzi o możliwość używania lekkich ubrań, w kilku sezonach oraz wykorzystania właściwości wełnianych włókien w różnych elementach odzieży – wyjaśnia Katarzyna Lamik, CEO i współzałożycielka Paterns – Cienka koszulka z merino może latem być całym strojem na górną część ciała, a zimą jego pierwszą warstwą. Zmieniają się tylko ubrania zakładane na wierzch. To pozwala myśleć o części garderoby przez pryzmat funkcji, a nie wyłącznie pory roku. Nadal trzeba jednak uwzględniać pogodę, aktywność i odczucia dziecka – dodaje.

Liczy się koszt noszenia, ale bez obietnic oszczędności

Możliwość wykorzystania ubrania przez większą część roku może zwiększyć częstotliwość jego noszenia. To istotne zwłaszcza w dziecięcej garderobie, w której czas użytkowania ogranicza zmieniający się rozmiar.

Pomocny jest prosty rachunek: cena podzielona przez liczbę założeń. Koszulka za 60 zł noszona 20 razy kosztuje 3 zł za użycie. W przypadku koszulki za 219 zł podobny wynik uzyskamy po 73 założeniach. Jeśli można ją nosić latem samodzielnie, a w chłodniejszych miesiącach pod bluzą lub kurtką, pojawia się więcej okazji do jej wykorzystania, a dodatkowy koszt szybko się zwraca.

Przykład pokazuje, dlaczego warto uwzględnić częstotliwość noszenia, zamiast oceniać zakup wyłącznie na podstawie ceny. Ubranie na kilka okazji ma inne uzasadnienie ekonomiczne niż rzecz regularnie używana do przedszkola, na spacerach i podczas wyjazdów. Możliwość noszenia koszulki zarówno samodzielnie, jak i pod kolejnymi warstwami może być argumentem za dopłatą.

W przypadku merino jednym z takich argumentów może być możliwość wykorzystania lekkiej odzieży latem, zimą i w okresach przejściowych – tak długo, jak pozwalają na to rozmiar i stan ubrania.

Oceń zawartość strony:
Ocena: 0/5. Oceniono 0 razy.
Delfinek i ja

Wyszukiwarka

Copyright 2015 © KochanaMama.pl
Publikacje zamieszczone na stronach KochanaMama.pl są chronione prawami autorskimi. Dalsze rozpowszechnianie tekstów i zdjęć opublikowanych na KochanaMama.pl w całości lub części wymaga uprzedniej zgody wydawcy.
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Regulamin. Ukryj komunikat