Bądź na bieżąco:
Fanpage Facebook KochanaMama.pl
Strona Google+ KochanaMama.pl
Kanał KochanaMama.pl na Youtube
Kanały RSS KochanaMama.pl
Newsletter KochanaMama.pl
Strona główna Przed ciążą Ciąża Niemowlę Małe dziecko Rodzina Konkursy Wydarzenia

Kategoria: Małe dziecko » Edukacja

Wrześniowa adaptacja w żłobku coraz bliżej. Jak przygotować dziecko i siebie na pierwsze rozstania?

Artykuł

Pierwsze dni w żłobku to ogromna zmiana nie tylko dla dziecka. Nowe miejsce, nieznane osoby, inny rytm dnia i rozstanie z rodzicem mogą wywołać wiele emocji po obu stronach. Wrześniowe adaptacje zbliżają się wielkimi krokami, dlatego warto wiedzieć, czego można się spodziewać i co naprawdę pomaga maluchowi łagodniej wejść w nową rzeczywistość.

Autor: Wygenerowano AI

Dla wielu rodzin wrzesień oznacza początek zupełnie nowego etapu. Dziecko, które do tej pory większość czasu spędzało z rodzicami lub innymi bliskimi osobami, zaczyna funkcjonować w większej grupie, poznaje nowe opiekunki i stopniowo uczy się rytmu dnia obowiązującego w żłobku.

To duże wydarzenie także dla mamy i taty. Nawet jeśli decyzja o zapisaniu dziecka do żłobka została dobrze przemyślana, pierwsze rozstania mogą nie być łatwe.

Każde dziecko adaptuje się inaczej

Nie istnieje jeden uniwersalny scenariusz adaptacji, który sprawdzi się u wszystkich dzieci.

Jeden maluch już pierwszego dnia zainteresuje się zabawkami i zacznie obserwować inne dzieci. Drugi będzie potrzebował dużo bliskości opiekunki. Jeszcze inny może intensywnie płakać podczas rozstania albo przez pierwsze dni niechętnie uczestniczyć w proponowanych aktywnościach.

Nie oznacza to automatycznie, że dziecko „nie nadaje się do żłobka” albo że rodzice podjęli złą decyzję.

Adaptacja jest procesem. Dziecko stopniowo poznaje nowe miejsce, ludzi i zasady. Potrzebuje czasu, aby przekonać się, że rodzic rzeczywiście wraca, a osoby znajdujące się w żłobku są bezpieczne i mogą odpowiedzieć na jego potrzeby.

Płacz przy rozstaniu nie świadczy o nieudanej adaptacji

To właśnie płacz jest jednym z elementów, których rodzice obawiają się najbardziej.

Widok dziecka wyciągającego ręce do mamy lub taty potrafi uruchomić ogromne poczucie winy. Tymczasem płacz jest jednym ze sposobów, w jaki małe dziecko komunikuje swoje emocje.

Może pojawić się nie tylko podczas samego rozstania. Maluch może zacząć płakać później, gdy przypomni sobie o rodzicu, poczuje zmęczenie, znajdzie się w nieznanej sytuacji albo będzie potrzebował bliskości.

Właśnie wtedy ogromne znaczenie ma reakcja opiekunki. Jednemu dziecku pomoże przytulenie, drugiemu spokojna obecność dorosłego, a innemu zainteresowanie zabawką, piosenką czy wspólną aktywnością.

Najważniejsze jest stopniowe budowanie poczucia, że również w żłobku znajduje się dorosły, któremu można zaufać.

Rodzic także przechodzi własną adaptację

Mówiąc o adaptacji, najczęściej koncentrujemy się na dziecku. Tymczasem bardzo podobny proces zachodzi po stronie rodzica.

Pojawiają się pytania: Czy moje dziecko sobie poradzi? Czy będzie płakało? Czy ktoś je przytuli? Czy zje obiad? Czy zaśnie bez mamy? Czy opiekunka zauważy, że czegoś potrzebuje?

Niektórzy rodzice po pozostawieniu dziecka w placówce mają ochotę po kilkunastu minutach zadzwonić i zapytać, czy wszystko jest w porządku. Inni długo zastanawiają się, czy decyzja o rozpoczęciu żłobka nie została podjęta zbyt wcześnie.

Dlatego tak ważna jest dobra komunikacja pomiędzy rodzicami a personelem.

Krótka informacja o tym, co wydarzyło się po rozstaniu, czy dziecko udało się uspokoić, czym się zainteresowało, jak jadło, spało i funkcjonowało w grupie, może znacząco zmniejszyć rodzicielski niepokój.

Dobra adaptacja zaczyna się jeszcze przed pierwszym dniem

Do rozpoczęcia żłobka można przygotowywać się wcześniej, ale nie chodzi o przeprowadzanie z dzieckiem „treningów rozłąki” za wszelką cenę.

Znacznie ważniejsze jest oswajanie tematu w naturalny sposób.

Można opowiadać dziecku o żłobku, oglądać książeczki dotyczące pierwszych rozstań, przejść się w okolice placówki czy uczestniczyć w spotkaniu adaptacyjnym, jeśli żłobek je organizuje.

Warto również dowiedzieć się wcześniej, jak placówka prowadzi adaptację. Czy rodzic może przez pewien czas towarzyszyć dziecku? Jak długo trwają pierwsze pobyty? Czy czas spędzany w żłobku jest stopniowo wydłużany? W jaki sposób personel informuje rodziców o przebiegu dnia?

Znajomość zasad daje większe poczucie bezpieczeństwa również dorosłym.

Spokojny rodzic pomaga dziecku

Małe dzieci bardzo uważnie obserwują reakcje swoich rodziców. Jeśli mama lub tata podczas wejścia do sali są wyraźnie zdenerwowani, wielokrotnie wracają, przedłużają pożegnanie albo z dużym napięciem przekazują dziecko opiekunce, maluch może otrzymywać sygnał, że rzeczywiście dzieje się coś niepokojącego.

Nie oznacza to oczywiście, że rodzic nie ma prawa przeżywać własnych emocji.

Ma.

Warto jednak zadbać o to, aby pożegnanie było spokojne, czytelne i zgodne z zasadami ustalonymi z placówką. Znikanie bez pożegnania może pozornie ułatwić pierwsze minuty, ale nie pomaga dziecku budować przewidywalności.

Maluch powinien stopniowo dowiadywać się, że rodzic wychodzi, ale później wraca.

Do września powinny przygotować się również opiekunki

Adaptacja nie zależy wyłącznie od przygotowania rodziny. Ogromne znaczenie ma także to, jak do przyjęcia nowych dzieci przygotowany jest cały zespół żłobka.

Pierwsze tygodnie nowego roku żłobkowego są dla personelu wyjątkowo intensywne. W jednej sali mogą znaleźć się dzieci o zupełnie różnych temperamentach, potrzebach i sposobach reagowania na rozłąkę.

Opiekunki muszą jednocześnie budować relacje z nowymi podopiecznymi, obserwować ich zachowanie, odpowiadać na emocje, organizować dzień całej grupy i pozostawać w kontakcie z rodzicami.

Dlatego znaczenie mają nie tylko doświadczenie i empatia, ale również wcześniejsze przygotowanie całego zespołu.

Pomocne jest ustalenie jeszcze przed rozpoczęciem adaptacji, jak reagować na intensywny płacz, jak organizować pierwsze dni dzieci, jakie informacje przekazywać rodzicom i w jaki sposób wspólnie postępować w trudniejszych sytuacjach.

Opiekunki i osoby przygotowujące się do pracy z najmłodszymi mogą również skorzystać ze specjalistycznych materiałów. Na platformie Kursy na Opiekunkę dostępne jest szkolenie „Adaptacja w żłobku - poradnik dla opiekunów”, poświęcone emocjom dziecka i rodzica, budowaniu poczucia bezpieczeństwa, współpracy z rodziną oraz praktycznej organizacji procesu adaptacji.

Zapytaj żłobek, jak wygląda adaptacja

Jeszcze przed pierwszym dniem warto porozmawiać z personelem placówki. Rodzic ma prawo pytać o organizację tego okresu.

Dobrze dowiedzieć się między innymi:

  • jak wyglądają pierwsze dni dziecka,

  • czy czas pobytu jest początkowo skracany,

  • jak placówka reaguje na długotrwały płacz,

  • w jaki sposób opiekunki uspokajają dzieci,

  • czy można przynieść przedmiot kojarzący się z domem,

  • jak przekazywane są rodzicom informacje o przebiegu dnia,

  • czy sposób adaptacji można dostosować do potrzeb konkretnego dziecka.

Odpowiedzi pozwalają nie tylko lepiej przygotować się organizacyjnie, ale również ocenić, czy podejście placówki jest zgodne z potrzebami rodziny.

Nie porównuj swojego dziecka z innymi

To jedna z najważniejszych zasad pierwszych tygodni.

Jeżeli córka znajomej po trzech dniach wbiega do sali bez oglądania się za siebie, nie oznacza to, że Twoje dziecko powinno reagować identycznie.

Jednemu maluchowi wystarczy kilka dni. Inny będzie potrzebował kilku tygodni, aby poczuć się w nowym miejscu naprawdę swobodnie.

Adaptacja nie jest zawodami.

Jej sukcesu nie mierzy się tym, jak szybko dziecko przestanie płakać, ale tym, czy stopniowo buduje relację z opiekunami, zaczyna czuć się bezpiecznie i coraz pewniej funkcjonuje w nowym środowisku.

Pierwsze tygodnie mogą zaprocentować na długo

Początek żłobka jest wymagający dla całej rodziny. Mogą pojawić się łzy, gorsze poranki, zmęczenie czy chwilowe zwątpienie.

Nie trzeba oczekiwać, że dziecko od pierwszego dnia z radością pożegna rodzica, zje cały posiłek, zaśnie o odpowiedniej porze i weźmie udział we wszystkich zajęciach.

Potrzebuje czasu.

Najważniejsze, aby w tym okresie miało wokół siebie spokojnych dorosłych, którzy zauważają jego emocje, reagują na potrzeby i pomagają mu stopniowo oswoić nową rzeczywistość.

Dobrze przeprowadzona adaptacja nie polega na uniknięciu wszystkich trudnych emocji. Polega na przejściu przez nie w taki sposób, aby dziecko z czasem odkryło, że żłobek może być miejscem bezpiecznym, przewidywalnym i pełnym osób, którym może zaufać.

Oceń zawartość strony:
Ocena: 0/5. Oceniono 0 razy.
Delfinek i ja

Wyszukiwarka

Copyright 2015 © KochanaMama.pl
Publikacje zamieszczone na stronach KochanaMama.pl są chronione prawami autorskimi. Dalsze rozpowszechnianie tekstów i zdjęć opublikowanych na KochanaMama.pl w całości lub części wymaga uprzedniej zgody wydawcy.
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Regulamin. Ukryj komunikat