Bądź na bieżąco:
Fanpage Facebook KochanaMama.pl
Strona Google+ KochanaMama.pl
Kanał KochanaMama.pl na Youtube
Kanały RSS KochanaMama.pl
Newsletter KochanaMama.pl
Strona główna Przed ciążą Ciąża Niemowlę Małe dziecko Rodzina Konkursy Wydarzenia
Kategoria: Rodzina » Literatura

„Nie ma złej pogody na spacer” – recenzja

Artykuł

Gdy tylko pada deszcz albo wieje, polskie ulice stają się puste! Tymczasem Skandynawowie uważają kiepską pogodę za doskonałą okazję na… spacer.

Nie ma zlej pogody na spacer
Autor: Materiały prasowe

Chyba każda matka – zwłaszcza ta młoda i z jednym dzieckiem – usłyszała „dobre rady” w zakresie wychodzenia z dzieckiem na dwór czy po prostu ubierania go. Oburzenie na brak czapki, skarpetek czy kilku warstw przy dodatnich temperaturach to już klasyka powtarzana w ramach żartów na wielu portalach i grupach społecznościowych. Gdy tylko mży, zawieje mocniej albo jest chłodniej, tysiące matek zostaje w domu, z przekonaniem, że w ten sposób dbają o zdrowie swoich dzieci. Tymczasem unikanie spacerów przy nieco mniej sprzyjającej aurze, jak również i przegrzewanie (za ciepłe ubieranie), negatywnie wpływają na odporność dzieci. Wiedzą to doskonale mieszkańcy Skandynawii. To właśnie stamtąd pochodzi znane powiedzenie „Nie ma złej pogody na spacer, są tylko źle dobrane ubrania”. I o tym jest ta książka.

W istocie, jak mówi okładka, książka „Nie ma złej pogody na spacer” to kompendium tajemnic szwedzkiego wychowania dzieci. Jakie te szwedzkie dzieci są, że tak się wyróżniają na tle innych narodowości? Przede wszystkim – szczęśliwe, wolne i… brudne! A przy okazji zadbane, bezpieczne i mające wpływ na własny rozwój. Nie ma dla dziecka bowiem nic lepszego niż spacer i zabawa na świeżym powietrzu. Według autorki pozwala to nie tylko stymulować układ odpornościowy do lepszej pracy, ale również wspomaga prawidłowe funkcjonowanie układu oddechowego, sprzyja wzmacnianiu kreatywności, socjalności, lepszej koncentracji w czasie nauki czy zapobiega depresji!

Myliłby się jednak ten, kto uważałby, że książka ta dotyka tylko kwestii spacerów przy kiepskiej pogodzie. To przede wszystkim opis skandynawskiego modelu wychowania dzieci na tle amerykańskich zwyczajów. Autorka jest autorytetem w tej dziedzinie, zwłaszcza że sama wychowywała się w Szwecji, a swoje dzieci chowała przez kilka lat w Stanach Zjednoczonych. Te dwie kultury już na pierwszy rzut oka się różnią, ale w książce tej chodzi przede wszystkim o filozofię związaną z wychowaniem. Z tego powodu autorka jasno stwierdziła, że powrót z pociechami do Szwecji był najlepszym, co mogło się wydarzyć w całym procesie wychowawczym. Chodziło bowiem nie tylko o spacery czy zabawę z kolegami, ale również zyskanie pewności w macierzyństwie i budowanie tej samej pewności siebie w dzieciach.

Dla mnie ta książka to pozycja obowiązkowa dla każdego rodzica, zwłaszcza takiego, który gubi się między nowoczesnymi trendami w wychowaniu a poradami z poprzedniego stulecia. To także przegląd ciekawych koncepcji, których w Polsce nadal brakuje na większą skalę, np. rozpropagowanych w Szwecji leśnych przedszkoli i szkół, w których dzieci mają okazję obcować z przyrodą. Nacisk na naukę, technologie, dążenie do bycia coraz lepszymi przysłonił nam fakt, że dziecku przede wszystkim należy się szczęśliwe i zdrowe dzieciństwo, a nie nauka czytania jak najwcześniej, by było czym pochwalić się w przedszkolu.

Linda Akeson McGurk, „Nie ma złej pogody na spacer”, Wydawnictwo Literackie, Kraków, 2018.

Oceń zawartość strony:
Ocena: 0/5. Oceniono 0 razy.

Wyszukiwarka

Copyright 2015 © KochanaMama.pl
Publikacje zamieszczone na stronach KochanaMama.pl są chronione prawami autorskimi. Dalsze rozpowszechnianie tekstów i zdjęć opublikowanych na KochanaMama.pl w całości lub części wymaga uprzedniej zgody wydawcy.
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Regulamin. Ukryj komunikat