Bądź na bieżąco:
Fanpage Facebook KochanaMama.pl
Strona Google+ KochanaMama.pl
Kanał KochanaMama.pl na Youtube
Kanały RSS KochanaMama.pl
Strona główna Przed ciążą Ciąża Niemowlę Małe dziecko Rodzina Konkursy Wydarzenia
Kategoria: Rodzina » Literatura

„Malina miód-dziewczyna” – recenzja

Artykuł

Po „Malinie cud-dziewczynie” i „Malinie szał-dziewczynie” nadszedł czas na „Malinę miód-dziewczynę”.

Malina miod dziewczyna
Autor: Materiały prasowe

Rezolutna, zabawna dziesięciolatka, skora do żartów, z burzą ciemnych włosów, która jak każdy ma swoje problemy. I wie, że dzięki rodzinie i przyjaciołom łatwiej sobie z nimi wszystkimi poradzić. Malina ma także coś, czego wielu mogłoby jej pozazdrościć – czarodziejskie szmaragdełko, które pozwala na… podróże w czasie.

Autorką przygód Maliny jest Katarzyna Pakosińska. I nawet gdyby nazwisko autorki wymazano z okładki, to już po kilku pierwszych zdaniach książki można byłoby się zorientować, kto stoi za małą bohaterką. „Malina miód-dziewczyna” jest bardzo spójna z osobą Katarzyny Pakosińskiej. Trochę przegadana, ale zabawna, z szybkim tempem, które utrzymuje uwagę czytelnika, ale nie powoduje zadyszki.

Bohaterów zarówno tej, jak i pozostałych (i przyszłych) części przygód Maliny poznajemy już na początku książki. Katarzyna Pakosińska każdego z nich z osobna przedstawia czytelnikowi, a dzięki zabawnym, pełnym życia szczegółom, już od pierwszej strony stają się oni bliscy czytelnikowi. Ciekawym zabiegiem jest także to, że autorka przedstawia wszystkich bohaterów, także tych, którzy w tej części się nie pojawiają. Na szczęście nie powoduje to zamieszania.

W trzeciej części przygód Malina wraz ze swoją przyjaciółką przenosi się w czasie, by zgłębić tajemnicę Milanówka jako polskiej stolicy jedwabiu.

Książka z pewnością spodoba się dzieciom i młodzieży. Podczas lektury nie będą się także nudzili rodzice. Historia naszpikowana jest łamigłówkami, co czyni z niej bardzo ciekawą, interaktywną formę zabawy. Tak, tak - po każdym rozdziale na czytelników kibicujących głównej bohaterce czekają zagadki, pomysły na zabawę – prawdziwa kopalnia rozrywki! Książkę można także…pokolorować! Choć zazwyczaj jestem przeciwniczką pisania po książkach, to w tym przypadku zrobiłabym wyjątek. Czarno - białe ilustracje aż proszą się o kolor.

„Malina miód-dziewczyna” nie jest natarczywą książką o moralizatorskim tonie. Lekka, przyjazna najmłodszym odbiorcom narracja sprawia, że aż chce się być główną bohaterką. A, i jeszcze jedno. „Malina…” z pewnością przypadnie do gustu dziewczynkom, ale myślę, że jej przygodami zainteresowani będą także chłopcy.

Katarzyna Pakosińska, „Malina miód-dziewczyna”, Wydawnictwo Muza, Warszawa 2017

Oceń zawartość strony:
Ocena: 0/5. Oceniono 0 razy.

Wyszukiwarka

Copyright 2015 © KochanaMama.pl
Publikacje zamieszczone na stronach KochanaMama.pl są chronione prawami autorskimi. Dalsze rozpowszechnianie tekstów i zdjęć opublikowanych na KochanaMama.pl w całości lub części wymaga uprzedniej zgody wydawcy.
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Regulamin. Ukryj komunikat