Bądź na bieżąco:
Fanpage Facebook KochanaMama.pl
Strona Google+ KochanaMama.pl
Kanał KochanaMama.pl na Youtube
Kanały RSS KochanaMama.pl
Newsletter KochanaMama.pl
Strona główna Przed ciążą Ciąża Niemowlę Małe dziecko Rodzina Konkursy Wydarzenia
Kategoria: Rodzina » Literatura

„Liga nie(złych) mam” - recenzja

Artykuł

Macierzyństwo już dawno stało się tematem, który popkultura zrzuciła z piedestału.

Liga niezlych mam
Autor: Materiały prasowe

Filmy, książki, a nawet blogi pokazywały nam tę drugą, niekoniecznie piękną twarz rodzicielstwa bez lukru, pozłotki i ton brokatu, w które zwykle stroił się do tej pory ten temat.

„Liga nie(złych) mam” nie jest zatem pozycją szczególnie odkrywczą, ale pozwala spojrzeć na zagadnienie bycia matką z naprawdę różnych perspektyw. Autorka oddaje głos licznym matkom, których doświadczenia są przeróżne: mamy tutaj opowieść czarnoskórych matek, matek lesbijek, rozwódek, kobiet po operacji płci, dramatyczne historie o maltretowaniu, chorobach psychicznych czy też poronieniach.

Ten wielogłos jest ogromną zaletą zbioru, gdyż pozwala nam na przyjrzenie się tematyce macierzyństwa z perspektyw, które są nieraz bardzo odległe od naszego codziennego doświadczenia. Każda z narratorek oferuje nam swoje, miejscami naprawdę niepowszednie, historie, w których możemy się odnaleźć lub z nimi skonfrontować. Z przeważającą większością opowieści możemy się utożsamić, nawet w stopniu minimalnym, niekoniecznie nawet będąc matkami, ale poprzez samo bycie kobietą, córką, czy żoną.

Wszystkie zebrane przez Nathman eseje ukazują macierzyństwo jako ciężką i niekończącą się pracę, której efektów nikt nie jest w stanie przewidzieć. Niezależnie od tego, czy narratorce towarzyszy partner, partnerka, czy ma wsparcie rodziny lub przyjaciół, w ostatecznym rozrachunku zawsze jest ona i dziecko, a przed nimi żmudny, lecz zarazem piękny (choć nie zawsze) proces poznawania się nawzajem.

Niestety, autorki w dużej mierze nie ustrzegły się przed opowiadaniem o swoich doświadczeniach językiem wypełnionym frazesami, kliszami narracyjnymi, czy też nawet kiczem. Kilka z przytoczonych opowieści śmiało mogłoby się znaleźć w jakiejś powieści Katarzyny Michalak, gdyż dominuje w nich banał i kiczowaty język. Szkoda, że redaktorka nie pokusiła się o ostrzejszą selekcję otrzymanych tekstów, odsiewając te, po których lekturze nie zostają żadne odczucia poza znużeniem.

„Liga…” jest dosyć mocnym głosem w dyskusji na temat wizerunku matki, sposobu traktowania macierzyństwa przez społeczeństwo oraz tego, jak postrzegają się same matki. Niewątpliwie warto sięgnąć po tę książkę, nawet za cenę obcowania z kilkoma słabszymi tekstami.

Avital Norman Nathman, „Liga nie(złych) mam” Wydawnictwo Kobiece 2018, Poznań

Oceń zawartość strony:
Ocena: 0/5. Oceniono 0 razy.

Wyszukiwarka

Copyright 2015 © KochanaMama.pl
Publikacje zamieszczone na stronach KochanaMama.pl są chronione prawami autorskimi. Dalsze rozpowszechnianie tekstów i zdjęć opublikowanych na KochanaMama.pl w całości lub części wymaga uprzedniej zgody wydawcy.
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Regulamin. Ukryj komunikat